Czy VoD się opłaci?
Wideo na życzenie, czyli VoD (Video on Demand) święci triumfy w Wielkiej Brytanii. Ostatnio operator Virgin Media poinformował, że już ponad połowa z 3,5 milionów jego abonentów telewizji kablowej korzysta z wideo na życzenie. – Coraz więcej widzów nie chce uzależniać się od ramówek kanałów telewizyjnych. Wolą sami decydować, co i kiedy obejrzą ? twierdzi dyrektor generalny Virgin Media, Neil Berkett. W sumie abonenci VM wypożyczyli w 2008 roku 516 milionów filmów video za pośrednictwem usługi VoD. Z tego 56 milionów ? w grudniu.
Podobne wieści nadeszły w Portugalii. Tamtejszy operator? Portugal Telecom ? dostarczający sygnał telewizyjny do 300 tysięcy gospodarstw domowych za pomocą Internetu, satelity i telefonii komórkowej już po 9 miesiącach od uruchomienia cyfrowej wideoteki ?MeoVideoClube? odnotował, że skorzystało z niej 50 procent abonentów. Wideoteka zawiera obecnie 1500 filmów fabularnych i dokumentalnych, koncertów i nagrań programów TV.

W Polsce największą ofertę VoD posiada operator Multimedia Polska. Obejmuje ona około 600 pozycji, w tym kinowe hity takie jak Mamma Mia (na zdjęciu) czy Wall-E, a do tego ponad 50 filmów zupełnie za darmo. Usługa VoD, którą firma mocno obecnie promuje w 26 miastach jest dostępna dla każdego klienta Multimediów za naciśnięciem specjalnego klawisza na pilocie od dekodera.
Czy VoD się opłaci? Ceny wideo na życzenie są porównywalne z ofertą tradycyjnych wypożyczalni: 6-9 złotych za 24 godziny, w czasie których trzeba obejrzeć film. Zaletą tego systemu jest jednak możliwość szybkiego przejrzenia ? bez ruszania się z fotela ? listy filmów podzielonej na kilka kategorii tematycznych. Można przeczytać ich opisy oraz zobaczyć zwiastuny. Za wypożyczone filmy płacimy razem z rachunkiem za telewizję kablową. W przypadku Multimediów można też zamówić VoD jako samodzielną usługę.
Nie ma też kar za spóźnienie ? film zwraca się sam. Niepotrzebny jest odtwarzacz. Ale największą chyba zaletą jest to, że nikt nam w deszczowy weekend nie sprzątnie sprzed nosa ostatniej dostępnej kopii wybranego hitu.
Źródło: iptv-news.com
6 komentarze
Dodaj komentarzComments RSS Feed TrackBack URL





















5 marzec 2009 at 13:27
Przy naprawdę atrakcyjnym contencie nie widzę alternatywy dla VOD. I zdecydowanie tego w kablu – kilkaset pozycji w porównaniu do kilkudziesięciu z satelity (180 GB i więcej nie będzie, kolanem nie upchniesz :/, niestety) to kosmos…
5 marzec 2009 at 15:23
“W Polsce największą ofertę VoD posiada operator Multimedia Polska. Obejmuje ona około 600 pozycji…”.
W takim razie TP S.A. ze swoją ofertą 1800 pozycji gdzie jest?
http://www.tp.pl/prt/pl/klienci_ind/telewizja/wideo_na_zycz/opis_vod/
5 marzec 2009 at 18:01
“Obejmuje ona około 600 pozycji, w tym kinowe hity takie jak Mamma Mia (na zdjęciu) czy Wall-E”
A Mrocznego Rycerza macie?:P
5 marzec 2009 at 20:32
@Mailkontent: Gimme a break, nie sama ilość się liczy
6 marzec 2009 at 00:03
@ mailcontent Jestem abonentem Wideostrady (TO SA) chyba od początku jej istnienia. Znam jej ofertę prawie na pamięć, bo rawie codziennie szukam nowego filmu. I stwierdzam, że oferta Wideostrady jest niestety dość uboga jakościowo. Kupiłem w Wideostradzie nie więcej niż 10 filmów….
6 marzec 2009 at 11:57
[quote] Znam jej ofertę prawie na pamięć, bo rawie codziennie szukam nowego filmu. I stwierdzam, że oferta Wideostrady jest niestety dość uboga jakościowo[/quote]
A moze jakieś konkrety? Tzn, ile filmów jest w VOD oferowanym przez TP a ile w VOD oferowanym przez Multimedia?