Jaki telewizor lepszy do dekodera cyfrowego: LCD czy plazma?

plasma-lcd

Odpowiedź na pytanie, które zadał nasz Czytelnik ?mono?, jest dość kłopotliwa. Ci, którzy mają plazmy, będą chwalić ich zalety: bliższe naturalnym kolory obrazu, lepszą obsługę sygnału słabej  jakości czy pozbawione ?smużenia? przetwarzanie dynamicznych scen. Z kolei posiadacze LCD zwrócą uwagę na fakt, że ich matryce mniej niż plazmy odbijają światło, dają jaśniejszy obraz i są lepiej przystosowane do odbioru programów nadawanych w wysokiej rozdzielczości.

Te różnice byłyby ważne, gdyby każdy miał w domu LCD i plazmę postawione obok siebie. Zwykle korzystamy z jednej z tych technologii, więc porównania tego rodzaju nie mają wielkiego znaczenia. Wokół LCD i plazm (zwanych też panelami PDP) narosło jednak wiele mitów, które do dziś mają wpływ na decyzję o zakupie telewizora. Warto je wyjaśnić.

Mit nr 1 ? wyświetlacz plazmy szybciej się wypala. Faktycznie, w pierwszych panelach PDP był to problem. Jeśli w jakimś miejscu ekranu był przez długi czas wyświetlany ten sam obraz (np. logo stacji telewizyjnej), mógł pozostać w tym miejscu na zawsze. Producenci poradzili sobie z tym już dawno, instalując w telewizorach programy, które co kilkanaście minut przesuwają obraz o jeden piksel.

Dziś żywotność plazm jest szacowana na 60 tysięcy godzin, tyle samo, co telewizorów LCD. Oznacza to, że aby doszło do wypalenia wyświetlacza należałoby oglądać telewizję przez 13 lat po 12 godzin dziennie. Szybciej więc nam się plazma znudzi, niż wypali. A opowiadania, że z plazm może wydobywać się po pewnym czasie użytkowania trujący gaz, można włożyć między bajki.

Mit nr 2 ? plazma zużywa dużo więcej prądu niż LCD. Kiedyś była to norma. Plazmy podświetlają ekran proporcjonalnie do jasności obrazu, podczas gdy LCD robią to ze stałą mocą. Im jaśniejszy film, tym większe zużycie prądu przez plazmy. Faktycznie pobierają one więcej prądu, szczególnie te z ekranami o dużej przekątnej.  W skali roku różnice są jednak na tyle małe, że nie warto zwracać na nie uwagi. Opinie o ?prądożerczych? plazmach biorą się zapewne stąd, że ich ekrany emitują ciepło, czego nie ma w przypadku LCD.

Tak naprawdę różnica między panelami LCD i PDP dotyczy trzech spraw. Pierwsza to odtwarzanie szybkich scen. Plazmy robią to lepiej, bez smużenia, ale tylko w porównaniu z panelami LCD o małej szybkości matrycy.  Dziś jednak w ekranach ciekłokrystalicznych normą staje się system 100-hercowy, pozwalający na płynne wyświetlanie dynamicznych obrazów.

Druga istotna różnica to obsługa sygnału słabej jakości. Plazmy robią to lepiej. Sygnał o słabej rozdzielczości na ekranie LCD będzie często wyglądał dużo gorzej. Jeśli jednak dysponujemy kanałami HD z kablówki lub satelity których ilość będzie ciągle rosła, albo odtwarzaczem Blue-Ray i głównie za ich pośrednictwem będziemy korzystać z telewizora, ta różnica staje się mniej istotna.

Trzecia sprawa dotyczy tzw. kąta widzenia. Jeśli patrzymy na ekran plazmy nawet pod dużym kątem, obraz zawsze będzie wyraźny. Z panelami LCD bywa różnie. Te najlepsze mają kąt widzenia porównywalny w plazmami. Warto się więc zastanowić, w jaki sposób będziemy oglądać telewizję w mieszkaniu i pomyśleć np. o telewizorze LCD z obrotową podstawą.

Jak widać trudno jednoznacznie odpowiedzieć na pytania ?mono?. Prawda jest taka, że kupimy pewnie ten telewizor, który bardziej się nam spodoba. Różnice między jakością obrazu wyświetlanego za pomocą technologii LCD czy PDP coraz bardziej zacierają się. Coraz większe znaczenie ma więc jakość sygnału i oferty programowej naszego dostawcy telewizji.

top