Pierwszy telewizor z obrazem jak w kinie i dostępem do internetu

philips_cinema_21-9

Czarne pasy zajmujące niemal połowę ekranu w czasie oglądania filmów panoramicznych ? kto z nas tego nie widział? Problem w tym, że nawet panoramiczny ekran telewizora 16:9 słabo sobie radzi z wyświetlaniem filmów w kinowym formacie 2,39 do 1 (inaczej 21,51:9). Ekrany takie obcinają boczne części kadru lub wyświetlają obraz z dwoma czarnymi pasami na górze i na dole.

Nowy Philips Cinema (na zdjęciu) o przekątnej 56 cali ma ekran o proporcjach 21:9, czyli niemal takich, jak w kinie. Został on wyposażony w technologię, której zadaniem jest prawidłowe przeformatowanie obrazu 16:9 w taki sposób, by prawidłowo wyświetlał się na ekranie 21:9. Ale to nie koniec nowinek, Philips Cinema został bowiem wyposażona również w funkcję TVNet, umożliwiającą użytkownikowi łączenie się z internetem za pośrednictwem telewizora (posiada on wbudowany moduł WiFi).

Kilka popularnych serwisów z filmami, w tym YouTube, dostosowało już swoją zawartość w taki sposób, by można było ją oglądać także za pośrednictwem telewizora. Filmy można wybierać i odtwarzać za pomocą pilota. W Polsce Philips Cinema 21:9 ma pojawić się w sprzedaży w czerwcu. Rekomendowana przez producenta cena to 18 tysięcy złotych.

top