Jak rozdzielczość ekranu wpływa na jakość oglądanego obrazu?

hd-ready-i-full-hd

Telewizory z nalepką Full HD teoretycznie powinny oferować lepszą jakość obrazu, niż HD ready. Czy tak rzeczywiście jest? Istnienie tych dwóch standartów telewizji wysokiej rozdzielczości budzi gorące spory, także wśród czytelników Multi-bloga. Zasadnicze pytanie brzmi: czy przeciętny człowiek jest w stanie dostrzec z odległości dwóch-trzech metrów różnicę w jakości obrazów nadawanych w rozdzielczości 720p i 1080i?

Minimalne wymagania, jakie musi spełnić telewizor HD to możliwość wyświetlania obrazu o rozdzielczości 1280 na 720 pikseli, ekran o proporcjach 16:9, analogowe złącze komponentowe i cyfrowe złącze DVI/HDMI z obsługą kodowania HDCP (zabezpieczenie przed kopiowaniem obrazu). Odbiorniki takie są zwykle oznaczane nalepką HD ready i dają możliwość obsługi sygnału 1080i czyli takiej, w jakiej nadaje programy HD większość operatorów telewizji cyfrowych ? zarówno kablowych, jak i satelitarnych (choć nie są w stanie takiej rozdzielczości pokazać ponieważ matryca wyświetlająca ma mniejszą rozdzielczość).

Wyższa rozdzielczość 1920 na 1080 pikseli została stworzona z myślą o dużych ekranach z przekątnymi powyżej 55 cali. Szybko jednak ten standard, znany jako Full HD, trafił też do mniejszych odbiorników. I wtedy zaczął się niekończący do dziś spór ? czy np. na 42 calowych ekranach odbiorników HD ready i Full HD będzie widać różnicę przy oglądaniu programu HDTV?

Teoretycznie ? taka różnica powinna być widoczna co najmniej z dwóch powodów. Pierwszy to oczywiście szczegółowość oglądanego obrazu rozumiana jako ilość pikseli wyświetlanych na centymetr kwadratowy ekranu. Druga ? to konwersja obrazu z rozdzielczości Full HD do HD ready, która wiąże się z ryzykiem straty jakości. Jak jednak jest w praktyce?

Trochę podobnie, jak w przypadku cyfrowej fotografii. Jeśli drukujemy zdjęcie z aparatu fotograficznego w niewielkim formacie, nie ma znaczenia, czy ma ono rozdzielczość 180 czy 300 dpi. Dopiero przy powiększaniu do większego formatu różnica rozdzielczości ? widoczna w postaci dużych pikseli – wychodzi na jaw. Podobnie przy konwersji zdjęcia z dużej do małej rozdzielczości , przy pomocy zaawansowanych programów, straty jakości są w zasadzie niezauważalne.

Jednak niektórzy ludzie są w stanie dostrzec różnice już na pierwszy rzut oka. I to nie tylko profesjonaliści zajmujący się grafiką cyfrową ? także tacy, którzy nie mieli wcześniej do czynienia z filmami wysokiej rozdzielczości. Podobnie jak słuch muzyczny, wzrok jest indywidualną cechą każdego człowieka i dlatego przy wyborze telewizora trzeba kierować się przede wszystkim własnymi odczuciami.  Jeśli widzimy różnicę, bierzmy telewizor Full HD. Jeśli nie, nie warto przepłacać, nawet jeśli sprzedawcy czy eksperci będą chcieli nam za wszelką cenę udowodnić, ze się mylimy.

top