Jak ustawić dobry obraz w telewizorze HDTV?

 correct-70contrast_high-70color_temp_high-70Pisałem już o trickach producentów i sprzedawców, których celem jest jak najlepsze zaprezentowanie obrazu z telewizora w warunkach sklepowych. Najskuteczniejszym (i najdroższym) sposobem na uniknięcie rozczarowań jest zlecenie kalibracji nowego telewizora wyspecjalizowanej firmie, co pozwala uzyskać kinowy obraz (patrz zdjęcie 1). Kilka rzeczy można jednak poprawić samemu.

Balans czerni. To chyba najważniejszy parametr z menu obrazu, decydujący o jego ostrości. Jeśli poziom czerni jest za niski, stracimy wiele szczegółów, jeśli za wysoki, obraz będzie wyglądał ?brudno? i nieostro. Balans czerni ustawia się w menu regulującym jasność obrazu. Najlepiej sprawdzić czerń na pasach, znajdujących się obok lub nad obrazem (jeśli nie ma on akurat formatu 16:9, a zwykle nie ma). Ustawiamy po prostu jasność na 100 procent, a potem obniżamy ją do momentu, gdy pasy na ekranie staną się naprawdę czarne, a nie szare.

Kolejny ważny parametr obrazu to kontrast, zwykle ustawiony zbyt wysoko (patrz zdjęcie 2). Aby prawidłowo go ustawić, trzeba znaleźć jakiś jasny obraz z ciemnymi elementami i tak operować skalą, by te elementy nie zniknęły pod naporem bieli. Dobrze nadają się do tego celu filmy z panną młodą ubraną w suknię ślubną ? robiąc próbę na takim obrazie można osiągnąć naprawdę niezły efekt.

Kolejny parametr to kolory. Zwykle są one ustawione przez producenta na zbyt wysoką temperaturę (patrz zdjęcie 3), co fajnie wygląda w oświetlonym neonówkami sklepie, ale mniej w domu, a dodatkowo powoduje szybsze zużycie matrycy. Ustawienie kolorów to rzecz nieco bardziej skomplikowana, ale sporo rzeczy można poprawić samemu. Warto też pamiętać, że na niektórych dyskach DVD z filmami można znaleźć ?bonusy? w postaci programików do testowania ekranu.

Źródło: lifehacker.com, cinematic.pl

Video na życzenie: reklamowa rewolucja rozpoczęta

Pierwszy kablowy operator telewizyjny, amerykański Cablevision (2,8 miliona abonentów) zaproponował swoim reklamodawcom coś, czego dotąd jeszcze nikt nie zrobił. Będą oni mogli codziennie zamieszczać swoje reklamy w filmach z cyfrowej wypożyczalni. Cablevision ma w niej 6 tysięcy tytułów VoD.

Operator liczy, że na 15- lub 30-sekundowe spoty w filmach VoD zdecydują się teraz branże, dla których możliwość szybkiego umieszczenia reklamy ma kluczowe znaczenie ze względu na rodzaj prowadzonego biznesu. Są to np. agencje nieruchomości, dilerzy samochodowi, gabinety fitness czy biura podróży.

Firma analityczna Mediabrands szacuje, że tropem Cablevision pójdą też inni nadawcy i w 2009 roku rynek tzw. ?zaawansowanej reklamy telewizyjnej? w USA przyniesie 138 milionów dolarów przychodu. W porównaniu z 45 miliardami dolarów całego rynku reklamy telewizyjnej w USA to na razie niewiele, ale trzeba pamiętać, że video na życzenie to najszybciej obecnie rozwijająca się usługa TV na świecie.

Źródło: mediaweek.com

Telewizor HD: nowa Toshiba Regza przenosi rywalizację producentów na wyższy poziom

regza1

Pisałem już o telewizorach LED, które rzekomo miały zapewniać lepszy kontrast obrazu niż zwykłe LCD, co okazało się jednak marketingowym trikiem. Telewizorom tym brakowało bowiem opcji lokalnego włączania i wyłączania pikseli (tak, jak w plaźmie), więc jedynym ich atutem była mniejsza grubość panelu i nieco niższe zużycie energii. Za dużo wyższą cenę.

Producenci rozumieją jednak coraz lepiej, że bardziej obeznani w technologiach (a więc również zwykle bogatsi) klienci nie dają się już nabierać na nalepki LED HDTV i żądają rzeczywistych a nie pozornych nowości technologicznych. To właśnie dla nich Toshiba wprowadza na rynek nowy model telewizora o symbolu SV670 z luksusowej serii Regza.

Dwa największe modele o przekątnych 46 i 52 cali mają już możliwość lokalnego wyłączania pikseli, dzięki czemu ich tzw. dynamiczny kontrast wynosi 2.000.000:1. Trzeba jednak ten parametr traktować z przymrużeniem oka, gdyż różni producenci, w tym Toshiba, mocno go nadużywają. Lepiej powiedzieć, że nowa Regza SV670 zapewni barwy, kontrast i dynamikę obrazu porównywalną z plazmą, m.in. dzięki systemowi 100 Hz.

Toshiba zainstalowała też w swoim topowym modelu takie nowinki jak specjalne antyodblaskowe szkło, którym pokryty jest panel oraz system dźwięku Dolby Volume, który sam ustawia jego natężenie na stałym poziomie. Eliminuje to konieczność ściszania reklam, które nadawane są głośniej niż filmy czy programy TV.

Regza posiada też oczywiście wejście USB, cztery wejścia HDMI oraz otwór na kartę pamięci formatu SD. Cena tego cacka w rozmiarach 46 cali to 2300 dolarów, a 55 cali ? 3000 dolarów (odpowiednio 7400 i 9600 złotych).

Źrodła: informationweek.com, bigpicturebigsound.com

Jak wybrać telewizor cyfrowy?

telewizory-wybor

Wymiana telewizora kineskopowego na płaski odbiornik nie jest wcale łatwym zadaniem. Czym kierować się przy wyborze i na jakie dodatkowe inwestycje trzeba się przygotować?

Rozdzielczość. Większość oferty stanowią dziś telewizory oznaczone jako Full HD, co oznacza rozdzielczość 1920 na 1080 pikseli. Telewizory oznaczane jako HD ready zwykle mają rozdzielczość 1280 na 720 pikseli. Im więcej pikseli, tym wyższa jakość obrazu, tym więcej szczegółów można dostrzec. Ale uwaga ? tylko oglądając filmy o rozdzielczości HD (operatorzy telewizyjni nadają filmy HD w obydwu tych standardach ? 720 i 1080). Przy filmach zwykłej rozdzielczości ? a takie stanowią nadal 99 procent całej telewizyjnej oferty  – żadnej różnicy w obrazie nie będzie.

Wniosek: kupując telewizor Full HD 1080p trzeba zadbać o dobre źródło obrazu wysokiej rozdzielczości. To oznacza kolejne inwestycje. Źródłem HD może być dodatkowy abonament na kanały HD u operatora kablowego lub satelitarnego, odtwarzacz Blue-Ray, konsola do gier PlayStation, odtwarzacz z twardym dyskiem lub zestaw kina domowego. Do tego odpowiednie okablowanie. Jeśli głownym źródłem sygnału mają być nadajniki cyfrowej telewizji naziemnej (od września w niektórych miastach Polski), trzeba pamiętać o kupnie telewizora z tunerem MPEG-4.Dodatkowe koszty tych inwestycji wyniosą od kilkuset do kilku tysięcy złotych.

Rozmiar. Jeśli nie mamy 100-metrowego salonu ani sali do kina domowego, powinien wystarczyć  40-42-calowy odbiornik. Programy nadawane w standardowej rozdzielczości  lub filmy DVD zdecydowana większość osób ogląda z odległości ok. 3 metrów, co absolutnie wystarczy, by dostrzec wszystkie szczegóły obrazu.

Wniosek: kupno większego telewizora ma sens, jeśli będziemy często oglądali filmy wysokiej rozdzielczości. Aby dostrzec wszystkie szczegóły obrazu HD z odległości 3 metrów, przyda się nawet 52-calowy odbiornik.

Dynamika obrazu. Jeśli jesteśmy fanami programów sportowych (zwłaszcza w jakości HD) warto kupić telewizor plazmowy lub LCD z systemem 100 lub 200 Hz. Dzięki nim akcja będzie dynamiczna, bez smużenia i ?skakania? obrazu.

Wniosek: telewizory z systemami ?wygładzającymi? akcję są droższe od zwykłych LCD o ok. 30 procent. Warto to wziąć pod uwagę przy planowaniu inwestycji.

Jakość dźwięku. 99 procent głośników montowanych w telewizorach cyfrowych nie daje satysfakcjonującego dźwięku. Trzeba pamiętać, że filmy HD są zwykle nagrywane z wielokanałowym dźwiękiem Dolby Digital.

Wniosek: warto od razu kupić choćby dwa małe głośniki zewnętrzne do telewizora. Jeśli natomiast chcemy mieć efekt sali kinowej w domu (dźwięk przestrzenny) trzeba zainwestować w system audio 5.1 lub 7.1 albo zestaw kina domowego. Dodatkowe koszty wyniosą od kilkudziesięciu złotych do nawet kilku tysięcy.

Podsumowanie. Kupno telewizora cyfrowego to zwykle dopiero połowa wydatków. Na koszty ma wpływ wiele czynników, nawet takich, jak odległość telewizora od dekodera HD (kilkumetrowy kabel HDMI może kosztować ponad 1000 zł). Z relacji sprzedawców wynika, że 50 procent kupujących nie zdaje sobie sprawy z tych dodatkowych wydatków. Płaskie telewizory są wciąż nowinką technologiczną kupowaną dla niej samej. Warto więc poczytać trochę o telewizji cyfrowej przed pójściem na zakupy, by potem móc wykorzystać w pełni możliwości nowej plazmy czy LCD.

Telewizory HD: maleje cenowy dystans między odbiornikami markowymi i niższych klas

vizio-lcd

Recesja spowodowała, że wielu ludzi kupując telewizor Full HD wybiera mniej znane i tańsze marki. W efekcie większość znanych światowych producentów telewizorów musiała obniżyć marże, a dziura cenowa między odbiornikami HDTV klasy Value i Premium znacznie się zmniejszyła.

Jeszcze rok temu cena 40-42-calowego telewizora LCD Samsunga była o 31 procent wyższa, niż jego odpowiednika, popularnej na rynku amerykańskim marki Vizio. Dziś ta różnica wynosi zaledwie 11 procent. Japońska Toshiba poszła wręcz na wojnę cenową z producentami tanich marek, gdyż dziś jej telewizory można kupić nawet o 10 procent taniej niż Vizio.

Obecnie średnia cena telewizora Full HD znanej marki wynosi dziś 955 dolarów (ok. 3220 zł), a odbiornika mniej znanego producenta ? 798 dolarów (2.580 zł) i nadal maleje. Klienci kupujący markowe telewizory twierdzą, że głównym kryterium ich wyboru jest jakość obrazu. Nie zmienia to jednak faktu, że w USA tani producenci jak Vizio czy Westinghouse wyszli obecnie na pozycję lidera sprzedaży, pokonując znane marki, w czym niewątpliwie pomogło przejście tego kraju na cyfrowy sygnał telewizji naziemnej, co nastąpiło 12 czerwca br.

Jedynym markowym producentem, który nie obniża cen na swoje telewizory jest Sony. Jego odbiorniki Full HD nadal kosztują 34 procent drożej niż ich tańsze odpowiedniki i różnica ta nie zmieniła się w ciągu ostatniego roku. Sony odmawia też obniżenia ceny swojego flagowego produktu, konsoli do gier video Playstation 3, która może też służyć za odtwarzacz płyt Blue-Ray z filmami wysokiej rozdzielczości.

Źródła: New York Times, Informationweek

Telewizja HD na komputerze: nowy procesor firmy AMD

Firma AMD wyprodukowała procesor o nazwie ATI Theater HD 750 PC TV, który ma umożliwić oglądanie telewizji wysokiej rozdzielczości na komputerach domowych i notebookach. Jak zapewnia producent, nowy procesor zapewni czysty obraz HD, odpowiednią jakość kolorów i wierne odwzorowanie oryginalnej jakości filmu.

Początkowo nowy procesor AMD ma być produkowany w regionalnych odmianach, umożliwiających wspieranie amerykańskich, europejskich i azjatyckich standardów telewizji, takich jak NTSC, PAL/SECAM, ATSC, ClearQUAM czy DVB-T. W przyszłości ma powstać także wersja procesora, który będzie wpierał wszystkie te standardy jednocześnie.

Dzięki temu możliwe stanie się zbudowanie pierwszych ?globalnych? multimedialnych laptopów, które będą mogły (po zamontowaniu prostych i tanich tunerów) odbierać programy TV w dowolnym miejscu na świecie ? zarówno z analogowej, jak i cyfrowej telewizji naziemnej, a także z kabla czy satelity. Umożliwią też nagrywanie programów na twardy dysk komputera.

Nowy procesor będzie współpracował z systemami operacyjnymi takimi jak XP i Vista Media Center oraz nowym, zapowiadanym przez Microsoft systemem Windows 7. Procesor ATI Theater HD 750 PC TV ma pojawić się na rynku latem.

Źródła: hardocp.com, echannelline.com

Telewizja wysokiej rozdzielczości: z jakiej odległości ją oglądać?

too-close-to-tv-gizmodo

Pisałem już o idealnej odległości od ekranu telewizora, która umożliwia nam zauważenie wszystkich szczegółów w obrazie wysokiej rozdzielczości i zapewnia prawdziwie kinowe wrażenia. Ostatnio wpadły mi w ręce badania, przeprowadzone przez portal Gizmodo, z jakiej odległości ludzie w rzeczywistości oglądają HDTV. Oto wyniki.

Obraz wysokiej rozdzielczości na telewizorach poniżej 40 cali największa liczba widzów (57 procent) ogląda z odległości 1,2-2,4 metra. Zalecana odległość ? 1,5-2,2 metra, czyli wynik niemal idealny. Co trzeci właściciel takiego telewizora ogląda filmy z odległości powyżej 2,4 metra, czyli zbyt dużej, by dostrzec wszystkie detale obrazu HD, szczególnie w rozdzielczości 1080i/1080p.

Z kolei 70 procent właścicieli telewizorów o rozmiarach od 40 do 50 cali ogląda filmy w rozdzielczości 720p z odległości 1,8-3 metry (w przypadku obrazu o rozdzielczości 1080i/1080p – 61 procent). Zalecany dystans dla telewizora 42-calowego to 1,7-2,5 metra, a dla 50-calowego 2-3 metry, czyli także mieszczą się w idealnych granicach.

Po 15-20 procent właścicieli telewizorów Full HD siada zbyt blisko lub zbyt daleko od ekranu, by móc cieszyć się wszystkimi zaletami obrazu wysokiej rozdzielczości. Warto więc pamiętać, że kupno nowej plazmy lub LCD oznacza też często konieczność przemeblowania pokoju, w którym będziemy oglądać telewizję.

Źródło i fot: Gizmodo

Video na życzenie za darmo: archiwalne programy Channel 4 w wersji VoD

4od-screenshot

Brytyjski Channel 4 był pierwszą stacją telewizyjną, która umożliwiła pobieranie za darmo archiwalnych programów TV w postaci video na życzenie (VoD). Uruchomiony w 2006 roku portal internetowy 4oD zawiera dziś ponad 4 tysiące godzin popularnych programów, które można ściągnąć bezpłatnie na komputer. Dzięki tej usłudze 4oD stało się najpopularniejszym w Wielkiej Brytanii dostarczycielem VoD.

W kwietniu br. portal został zmodyfikowany i od tamtej pory ilość pobrań darmowych filmów i programów wzrosła o 111 procent. Video mogą pobierać obecnie zarówno użytkownicy komputerów z systemem operacyjnym Windows, jak i Linux oraz Macintoshy.

Jak twierdzi Jon Gisby, dyrektor działu Future Media&Technology, Channel  4 chce być pierwszym operatorem, którego wszystkie archiwalne programy mają być dostępne online. VoD jest najszybciej obecnie rosnącym rynkiem filmowym na świecie. W Polsce dostarczycielem VoD jest m.in. firma Multimedia, oferująca w darmowym pakiecie m.in. filmy polskiego kina niezależnego.

Źródło: techradar.com

Skąd brać obraz wysokiej rozdzielczości: kino domowe na twardym dysku

lacinemaclassic_bridge_3-qtr_leftremote_610x435

Konkurencją dla odtwarzaczy Blue-Ray i DVD powoli stają się urządzenia z twardym dyskiem, na których można przechowywać filmy, zdjęcia i muzykę. Filmy video, także wysokiej rozdzielczości, mogą być odtwarzane z nich bezpośrednio na ekranie telewizora w formatach MPEG-4, AVI, XviD, DivX oraz MKV (dla obrazu HD).

Jedno z takich urządzeń o nazwie LaCinema Classic Bridge pojawiło się ostatnio w sprzedaży w cenie zaledwie 99 dolarów, czyli ponad dwa razy taniej, niż odtwarzacze Blue-Ray. Nie wspiera co prawda formatu MKV, ale dzięki wejściu HDMI ma możliwość odtwarzania filmów wysokiej rozdzielczości do 1080p, czyli 1080 na 1920 pikseli.

Na rynku jest już kilka podobnych urządzeń, m.in. Western Digital WD TV, Seagate FreeAgent Theater HD Media Player czy Imation Multimedia Hard Disc Player.

Źródło i fot.: CNET

Cyfrowa telewizja w USA: ponad 300 tysięcy telefonów na gorące linie w pierwszym dniu po zmianie sygnału

dtv_transition

Wyłączenie analogowego sygnału telewizyjnego w USA 12 czerwca spowodowało lawinę telefonów na federalne gorące linie. Pierwszego dnia zadzwoniło na nie 317 tysięcy osób, które w wyniku cyfryzacji straciły możliwość oglądania telewizji.

Co trzecie pytanie dotyczyło dekoderów do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej (DTV). Rząd USA rozesłał obywatelom 60 milionów kuponów, wartych w sumie 2,4 mld dolarów, za które można było kupić dekodery. Jedno gospodarstwo domowe mogło wykorzystać nie więcej niż dwa kupony. Okazało się jednak, że 100 tysięcy dzwoniących na infolinie wciąż nie miało dekoderów do odbioru naziemnej DTV.

Kolejne 200 tysięcy zgłaszało problemy ze skanowaniem kanałów telewizyjnych. Najwięcej zgłoszeń było z Chicago, Dallas, Nowego Jorku, Filadelfii i Baltimore.
Krajowy Związek Nadawców (NAB) także poinformował, że stacje telewizyjne otrzymały 35 tysięcy telefonów od osób, które miały problem z przestawieniem swoich odbiorników. Mimo że w USA 90 procent gospodarstw domowych korzysta z telewizji kablowej lub satelitarnej, 17 milionów telewizorów jest tam nadal podłączonych do tradycyjnych anten.

W związku z cyfryzacją sygnału telewizyjnego amerykańskie media rozpoczęły kampanię pod hasłem ?Zadzwoń do swojej babci?, której celem było uruchomienie pomocy dla starszych osób mogących mieć kłopoty z samodzielnym podłączeniem dekoderów i znalezieniem programów na nowych pasmach.

W sumie, według firmy analitycznej Nielsen, sygnał telewizyjny w USA straciło w piątek ok. 2,8 mln gospodarstw domowych, co stanowi ok. 2,5 procent rynku telewizyjnego. W lutym br., gdy rząd USA zdecydował o wydłużeniu czasu przygotowań do cyfryzacji o 4 miesiące, zagrożonych brakiem odbioru TV było 5,8 miliona gospodarstw domowych.

Żródła: tech.yahoo.com, popwatch.ew.com

top