Dlaczego obraz w telewizorze jest obcięty?
Mało co tak denerwuje widza, jak czarne paski na ekranie nad-, pod- czy z boku oglądanego filmu lub programu. Czasem zajmują one nawet 50 procent ekranu. Większość ludzi interpretuje je jako obcięcie obrazu. Czy słusznie?
Problem leży zwykle w proporcjach obrazów wyświetlanych w telewizorze i kinie. W tych pierwszych przez całe lata filmy i programy były nagrywane w kadrze 4:3. Takie też proporcje miały ekrany większości kineskopowych telewizorów. Cała produkcja telewizyjna trzymała się tego formatu, a wiele stacji stosuje go do tej pory (w Polsce jako pierwsza odeszła od niego telewizja TVN).
Filmy kinowe z kolei były od dawna kręcone jako panoramiczne. Nie znaczy to bynajmniej, że wszystkie miały identyczne proporcje obrazu. Wahały się one od formatu 1,66:1 (15:9) do pełnej panoramy 2,40:1 (21,6:9). Takie filmy mogły być wyświetlane na ekranach telewizorów na dwa sposoby.
Pierwszy to oczywiście pełny kinowy format, co oznaczało dodanie czarnych pasów nad i pod obrazem. W nowych panoramicznych telewizorach nie jest to bardzo rażące (chociaż denerwujące), ale w telewizorach 4:3 oznacza stratę nawet połowy ekranu. Dlatego filmowcy wymyślili technikę pan&scan, która miała dostosować panoramiczny obraz do formatu telewizji.
Pan&scan polega na wykadrowaniu z panoramicznego obrazu tylko tej części w której dzieje się najbardziej istotna część akcji. Prowadzi to do straty nawet 50 procent obrazu filmowego, ale za to ekran telewizora jest szczelnie wypełniony (patrz zdjęcie).

Ponieważ jednak pan&scan dla większości filmów polegał na zmianie formatu kadru z 21:9 do 4:3, pojawienie się panoramicznych telewizorów cyfrowych jeszcze bardziej skomplikowało sprawę. Film zmontowany kilka lat temu z użyciem techniki pan&scan będzie się bowiem wyświetlał na ekranach telewizorów panoramicznych 16:9 jako obraz z czarnymi pasami po bokach. Niestety, tak wyświetlają się również niektóre programy telewizyjne.
Niektórzy operatorzy telewizyjni stosują takie sztuczki wiedząc, że nowoczesne telewizory LCD lub panoramiczne plazmy posiada w Polsce zaledwie 12 procent gospodarstw domowych (w USA ? 33 procent). Stąd formatują obraz na potrzeby większości, oglądającej go w proporcjach 4:3. Niestety, posiadacze panoram muszą pogodzić się z myślą, że wiele programów telewizyjnych i niemal wszystkie produkowane do niedawna filmy są lub były zrobione w innych proporcjach kadrów niż 16:9. I chociaż format ten jest coraz częściej stosowany także przez filmowców, czarne pasy z naszych ekranów tak szybko nie znikną.
Źródło i zdjęcie: kmf.org.pl




















