Cyfrowa telewizja w USA: ponad 300 tysięcy telefonów na gorące linie w pierwszym dniu po zmianie sygnału

dtv_transition

Wyłączenie analogowego sygnału telewizyjnego w USA 12 czerwca spowodowało lawinę telefonów na federalne gorące linie. Pierwszego dnia zadzwoniło na nie 317 tysięcy osób, które w wyniku cyfryzacji straciły możliwość oglądania telewizji.

Co trzecie pytanie dotyczyło dekoderów do odbioru naziemnej telewizji cyfrowej (DTV). Rząd USA rozesłał obywatelom 60 milionów kuponów, wartych w sumie 2,4 mld dolarów, za które można było kupić dekodery. Jedno gospodarstwo domowe mogło wykorzystać nie więcej niż dwa kupony. Okazało się jednak, że 100 tysięcy dzwoniących na infolinie wciąż nie miało dekoderów do odbioru naziemnej DTV.

Kolejne 200 tysięcy zgłaszało problemy ze skanowaniem kanałów telewizyjnych. Najwięcej zgłoszeń było z Chicago, Dallas, Nowego Jorku, Filadelfii i Baltimore.
Krajowy Związek Nadawców (NAB) także poinformował, że stacje telewizyjne otrzymały 35 tysięcy telefonów od osób, które miały problem z przestawieniem swoich odbiorników. Mimo że w USA 90 procent gospodarstw domowych korzysta z telewizji kablowej lub satelitarnej, 17 milionów telewizorów jest tam nadal podłączonych do tradycyjnych anten.

W związku z cyfryzacją sygnału telewizyjnego amerykańskie media rozpoczęły kampanię pod hasłem ?Zadzwoń do swojej babci?, której celem było uruchomienie pomocy dla starszych osób mogących mieć kłopoty z samodzielnym podłączeniem dekoderów i znalezieniem programów na nowych pasmach.

W sumie, według firmy analitycznej Nielsen, sygnał telewizyjny w USA straciło w piątek ok. 2,8 mln gospodarstw domowych, co stanowi ok. 2,5 procent rynku telewizyjnego. W lutym br., gdy rząd USA zdecydował o wydłużeniu czasu przygotowań do cyfryzacji o 4 miesiące, zagrożonych brakiem odbioru TV było 5,8 miliona gospodarstw domowych.

Żródła: tech.yahoo.com, popwatch.ew.com

top