Oh my GoD! Gry wideo bez PlayStation? A co na to Sony?

GoD, czyli Game-on-Demand to nowe słowo na rynku telewizji kablowej, którego warto się nauczyć. Po raz pierwszy bowiem możliwe stało się korzystanie z najnowszych gier wideo za pośrednictwem telewizyjnego dekodera, bez konieczności kupowania konsoli.
GoD pojawił się właśnie ? a jakżeby inaczej ? w Izraelu. Na razie dostęp do niego ma 1000 wybrańców ? abonentów sieci kablowej Hot. Operator zapowiada jednak, że już w przyszłym roku dotrze do wszystkich chętnych.
Usługa Game-on-Demand, nad uruchomieniem której przez 4 lata pracowała brytyjsko-izraelska firma Playcast Media zapowiada niewątpliwie rewolucję w świecie gier, ale także telewizji kablowej. Dzięki nowej technologii w ciągu zaledwie ? sekundy będzie można ściągnąć za pośrednictwem dekodera gry wideo o jakości takiej samej, jak na konsole PlayStation 3 czy Xbox 360. Jedyne co będzie potrzebne to joystick USB, który abonenci dostaną od operatora.
A co na to producenci konsoli? Zarówno Sony (producent PS3) jak i Microsoft (Xbox 360) nie zamierzają spokojnie patrzeć, jak ktoś wkracza na ich poletko. Skoro operatorzy kablowi zaczynają dostarczać swoim klientom gry wideo, producenci konsoli postanowili dostarczać ich użytkownikom?filmy. A konkretnie Video-on-Demand, czyli VoD. Ponieważ konsole są połączone z Internetem, a ponadto mogą być źródłem sygnału HD, nic prostszego, jak wykorzystać je do dystrybucji wideo.
I tak na naszych oczach powstaje coś, co prezes KIGEIT Stefan Kamiński nazywa ?multimedialną rurą?. Nie minie pewnie kilka lat, a za pośrednictwem jednego kabla będziemy oglądać telewizję, surfować po internecie, grać, ściągać muzykę i filmy, robić zakupy i płacić rachunki, grać w totka, głosować w wyborach i robić dziesiątki innych rzeczy, o których się dotąd nikomu nie śniło.
Źródła: www.prweb.com, www.mobo.co.il, www.blogs.indiewire.com




















