Cienka przyszłość cienkich telewizorów?

Odkąd cena płaskich telewizorów spadła z kilku-kilkunastu tysięcy złotych do nieco ponad 600 zł za najmniejsze modele, producenci starają się stworzyć dla nich bardziej wyrafinowaną alternatywę, dzięki której możliwy stałby się powrót do cen liczonych w tysiącach. Stały się nią ultracienkie odbiorniki LED.
Kosztują znacznie drożej niż zwykłe płaskie modele. Za 32-calowe LCD o grubości zaledwie 3 cm Samsung życzy sobie prawie 5 tysięcy złotych, za 55-calowy odbiornik trzeba zapłacić już ponad 13 tysięcy złotych. Czy warto?
Niewątpliwie podświetlany diodami LED ekran ciekłokrystaliczny oferuje lepszą jakość obrazu, niż te LCD, w których źrodłem światła są tradycyjne lampy fluorensencyjne (świetlówki). Cienkie telewizory są też zwykle lepiej wyposażone ? można je połączyć z internetem i domowym komputerem. Czy jednak te zalety mają znaczenie dla przeciętnego użytkownika?
Okazuje się, że cena gra jednak większą rolę. Klienci, przyzwyczajeni do taniejących płaskich paneli na razie są wstrzemięźliwi z wyborem ultracienkich odbiorników. Nawet w bogatych Stanach Zjednoczonych ich udział w rynku nie przekracza 5 procent.
Źrodło: www.tbo.com




















