Trójwymiarowa telewizja ruszy na dobre w przyszłym roku

W 2010 roku telewizja cyfrowa ma zyskać trzeci wymiar ? na naprawdę dużą skalę. Kilka stacji telewizyjnych z Wielkiej Brytanii i USA pracuje nad tym, by trójwymiarowy obraz na dobre zagościł w domach ich abonentów.
Najbardziej zaawansowana w przygotowaniach jest British Sky Broadcasting, która planuje na przyszły rok debiut nowego kanału telewizyjnego zawierającego filmy i programy w formacie 3D. Podstawą kanału mają być mecze Premier League, boks, rugby ale także przedstawienia English National Ballet.
Do tworzenia programów 3D Sky używa dwóch kamer wysokiej rozdzielczości ? jedna filmuje obraz dla lewego oka, druga dla prawego. Nałożone później na siebie obrazy dzięki specjalnym okularom tworzą wrażenie głębi i trójwymiarowości ? jest to tzw. efekt Pulfricha.
- Więcej na ten temat we wpisie 3DTV,czyli trójwymiarowe filmy w telewizorze
Problemem Brytyjczyków jest brak telewizorów, zdolnych do wyświetlania obrazu 3D przekazywanego przez dekodery stacji. Odbiorniki takie są już co prawda na rynku – produkują je m.in. Mitsubishi, Samsung i Hyundai – ale ze zrozumiałych względów ich sprzedaż na Wyspach była dotąd bardzo niewielka. Menedżerowie Sky liczą na to, że zapowiedź uruchomienia kanału 3D skłoni producentów do poszerzenia oferty. Tym bardziej, że zawansowane testy nad przesyłaniem filmów trójwymiarowych prowadzi też brytyjski operator kablowy, Virgin Media.
- Więcej na ten temat we wpisie Superkabel umożliwi przesyłanie trójwymiarowych filmów HDTV
Mniej problemów z telewizorami mają Amerykanie. Na tamtejszym rynku jest już co najmniej 5 milionów odbiorników zdolnych do pokazywania obrazów 3D. Skłoniło to dwóch tamtejszych operatorów do zapowiedzi wprowadzenia na stałe do ramówki filmów i programów trójwymiarowych (sporadycznie pojawiają się one w USA od początku lat 90.)
Operator satelitarny DirecTV Group oraz kablowy Discovery Communications mają zamiar ? podobnie jak Sky ? rozpocząć regularne emisje 3D od przyszłego roku. Muszą jednak pokonać kilka problemów. Pierwszą jest brak uzgodnionych standardów nadawania i zapisu filmów trójwymiarowych. Drugi problem jest poważniejszy. To przyzwyczajenia widzów.
David Zaslav, szef Discovery, ujął to tak: ? Telewizja trójwymiarowa jest czymś, czego intuicyjnie wszyscy pragniemy. Ale jest pytanie: czy pragniemy tego aż tak bardzo, by pogodzić się z kłopotliwą koniecznością zakładania telewizyjnych okularów we własnym domu??.
Źródło: www.online.wsj.com




















