VoD bije rekordy popularności, więc Hollywood dogaduje się z YouTube

you-tube-blueray-samsung_610x386

W czerwcu padł rekord w ilości wideo na żądanie (VoD) wypożyczonych przez Amerykanów ? podał Rentrak, największa na świecie firma badająca rynek multimediów. Telewidzowie w USA pobrali w tym miesiącu 476 milionów VoD, czyli o 19 procent więcej, niż rok wcześniej. Największą popularnością cieszyły się programy muzyczne (146 milionów wypożyczeń).

VoD jest usługą dostępną dla abonentów telewizji cyfrowej, zarówno kablowej, jak i satelitarnej. W USA wirtualne wypożyczalnie powoli zaczynają wypierać te tradycyjne, z filmami nagranymi na płytach. Duża w tym zasługa YouTube, serwisu internetowego, który przyzwyczaił miliony ludzi na całym świecie do korzystania z wideo on-line, oglądanego od razu na ekranie komputera.

Jeszcze niedawno wielkie hollywoodzkie koncerny takie jak Warner Bros. rzucały gromy na YouTube, oskarżając właścicieli serwisu o piractwo. Kiedy jednak serwis został przejęty przez Google Inc., wprowadzono w nim wiele mechanizmów chroniących prawa autorskie, a w ostatnim czasie także możliwość przesyłania on-line filmów jakości HD.

Dziś, w czasach wielkiego wzrostu popularności wideo na żądanie, Hollywood patrzy na YouTube zupełnie innym okiem. Dystrybutorzy tacy jak Warner Bros, Sony Pictures i Lionsgate doszli ostatnio do wniosku, że serwis jest doskonałym narzędziem dystrybucji filmów i zaproponowali Google?owi współpracę. YouTube ma stać się dla nich internetowym sklepem z wideo, na wzór apple?owskiego iTunes, w którym za 3,99$ można wypożyczyć dowolny film.

W YouTube cena wypożyczenia będzie identyczna, a 30 procent przychodów ze sprzedaży ma zatrzymać firma  jako wynagrodzenie za dystrybucję. I kto powiedział, że chłopcy z Google?a nie mają głowy do interesów? Może nawet zaczną niedługo sprzedawać te filmy przez swoje googlephony.

Źródło: latimes.com

top