2010 ? rok telewizyjnej orgii?

laser-vue

Laserowe TV, 32-calowe OLED-y i kina domowe 3D to nowości zapowiadane przez producentów na przyszły rok. Warto się im przyjrzeć.

Technologia OLED od dawna jest przedstawiana jako ?killer?, który wykończy tradycyjne telewizory LCD oraz LED LCD. Jednak do niedawna żadnemu producentowi nie udało się wykonać dużych paneli OLED w cenie umożliwiającej rynkowy sukces. Co prawda pierwsze LED LCD firmy Sony wprowadzone na rynek w 2004 roku też kosztowało 15 tysięcy dolarów, ale dziś, w czasach kryzysu, producenci nie mają raczej złudzeń, że ktoś kupi telewizor w cenie małego samochodu.

Największym dotąd wyprodukowanym telewizorem OLED był więc 15-calowy LG. Koreańska  firma zaszokowała ostatnio rynek ogłaszając, że już w przyszłym roku wprowadzi do sprzedaży 32-calowy telewizor wyprodukowany w tej technologii. Szok jest uzasadniony o tyle, że według wcześniejszych zapowiedzi LG, masowa produkcja telewizorów tej wielkości miała nie być możliwa przed 2012 rokiem. Ceny na razie nie podano.

Z kolei Sony, Panasonic, Mitsubishi i JVC zapowiedziały na 2010 rok wprowadzenie na rynek systemów kina domowego wyświetlających obraz trójwymiarowy. Do ich oglądania potrzebne będą nadal okulary, ale nie będą to zwykłe kartonowe gogle. Okulary mają być wyposażone w sensor umieszczony między soczewkami, który będzie bezpośrednio komunikował się z telewizorem. Dzięki temu możliwy będzie odbiór przez każdą z soczewek obrazu wyświetlanego z tą samą częstotliwością 200 Hz.

Z kolei kalifornijska firma HDI postanowiła poeksperymentować z telewizorem laserowym oraz 3D TV jednocześnie. Skonstruowany przez nią odbiornik o przekątnej 100 cali wyświetla obraz z niewiarygodną częstotliwością 1080 Hz i jednocześnie umożliwia oglądanie obrazów trójwymiarowych (ale także przy użyciu okularów).

Przedstawiciele Mitsubishi, które sprzedaje już telewizory laserowe (oznakowane jako LaserVue, na zdjęciu powyżej) twierdzą, że użycie światła laserowego do wyświetlania obrazów nie tylko poprawia ich ostrość i kolory, ale też zmniejsza o 2/3 ilość prądu potrzebną do zasilania odbiornika w porównaniu z plazmami. Nic dziwnego, że Kalifornijczycy zabrali się za tę technologię. Ich gubernator Arnold Schwarzenegger zapowiedział bowiem ostatnio, że zakaże sprzedaży i używania telewizorów, które zużywają zbyt wiele prądu.

Źródła: tvpredictions.com, gadgetell.com, techradar.com

top