„Avatar” rozpoczął nową erę: trójwymiarowe filmy w kinie domowym w ciągu 2-3 lat staną się standardem

Avatar

Gdy najnowszy film Jamesa Camerona, nakręcony za 300 milionów dolarów „Avatar”, powalił na kolana amerykańskich krytyków filmowych w czasie premierowych seansów, producenci zrzeszeni w Blue-Ray Disc Association (BDA) ogłosili inną radosną nowinę. Oto udało się wreszcie ustalić specyfikację zapisu filmów trójwymiarowych na płytach Blue-Ray w taki sposób, że będą mogły być odtwarzane na wielu różnych sprzętach.

Te dwa wydarzenia łączy bardzo wiele. „Avatar” jest pierwszym filmem, z którego realizacją czekano wiele lat, aż technologia 3D rozwinie się w wystarczającym stopniu. Decyzja BDA oznacza z kolei, że w ciągu kilku lat trójwymiarowe filmy trafią do naszych kin domowych.

Na czym polega rewolucja?  Nowy format zapisu filmów trójwymiarowych zwany Multiview Video Coding (MVC) jest rozszerzeniem popularnego formatu H.264 AVC (Advanced Video Coding). Dzięki temu filmy trójwymiarowe zapisane na dyskach Blue-Ray będą mogły być odtwarzane na dwa sposoby. Na dotychczasowych odtwarzaczach BR jako tradycyjne filmy 2D, a na nowych, które pojawią się w przyszłym roku, jako filmy 3D. Ponadto zapisanie na jednym dysku dwóch osobnych obrazów, dla prawego i lewego oka, nie wymagało podwojenia jego pojemności, a jedynie zwiększenia jej o 50 procent. Przy czym trzeba pamiętać, że będą to obrazy Full HD, o jakości 1080p.

Co jednak zrobić, by móc cieszyć się obrazem 3D w swoim kinie domowym? Nowa technologia ma spore wymagania:

  • Nowy typ odtwarzacza Blue-Ray (pojawią się w styczniu 2010 na Consumer Electronic Show w Las Vegas)

Okulary 3D

  • Specjalne okulary (są już w sprzedaży w cenie 75-150 dolarów za parę)
  • Wejścia i kable HDMI 1.4 umożliwiające jednoczesne przesłanie dwóch obrazów 1080p z odtwarzacza na wyświetlacz (niektóre modele telewizorów są już wyposażone w takie gniazda)
  • Telewizor umożliwiający wyświetlanie obrazu 3D (według BDA telewizory 2D z systemem 100 Hz są wystarczające, ale w przyszłym roku mają pojawić się nowe modele lepiej dostosowane do wyświetlania filmów trójwymiarowych).
  • System dźwięku przestrzennego (posiadają go wszystkie sprzedawane obecnie zestawy kina domowego)
  • Ewentualnie projektor 3D Full HD (na rynku jest już model Titan 1080p 3D, jednak kosztuje całe 85 tysięcy dolarów. Na tańsze trzeba będzie jeszcze trochę poczekać).

Najszybciej filmy trójwymiarowe będą mogli oglądać posiadacze Play Station 3 firmy Sony, gdyż nowy standard kodowania filmów jest kompatybilny z tym, którego używa się do zapisu gier video 3D na tą konsolę.

Producenci telewizorów już szykują się do rynkowej rewolucji. LG zapowiada, że w 2010 roku sprzeda co najmniej 400 tysięcy 3D HDTV, a w 2011 roku ma to być już 3,4 miliona sztuk. Sony przewiduje, że w 2013 roku połowa sprzedawanych na świecie telewizorów będzie gotowa do wyświetlania obrazów 3D.

Ale wróćmy do „Avatara”. Według powszechnych opinii jest to film, który na zawsze zmienia reguły gry w branży filmowej. Powodem jest zarówno niesamowita jakość nakręconych przez Camerona trójwymiarowych obrazów, jak i stosunkowo niskie koszty produkcji tej klasy filmu (o 100 mln dolarów niższe, niż początkowo planowano). Jeden z reporterów obecnych na premierze powiedział po niej, że po raz pierwszy miał wrażenie obecności w miejscu akcji, a nie po prostu oglądania filmu.

Czekając na polską premierę „Avatara”, zapowiadaną na 25 grudnia, warto obejrzeć trailer tego filmu – na razie tylko w wersji 2D.

Źródła: arstechnica.com, technewsworld.com, pcworld.com

top