Największa plazma na świecie

Ekran 200 cali PDP

Widoczny na powyższym zdjęciu wyświetlacz plazmowy ma przekątną 200 cali. To około 4 na 3 metry. Można go obejrzeć na japońskim lotnisku Kansai International. Podobno już stał się elektroniczną atrakcją turystyczną sali odlotów. Niewiele wiadomo na temat samego wyświetlacza poza tym, że jest wielki i, jak widać, zagięty. Wydaje się, że panel składa się z kilku mniejszych wyświetlaczy.

To oczywiście nie jedyny, ogromny panel plazmowy na świecie. Każdy fan wielkich wyświetlaczy z dużym domem i jeszcze większym portfelem może kupić na przykład 150 calową plazmę firmy Panasonic. To monstrum jest produkowane na zamówienie.

150 cali Panasonica

Problemów z takim wyświetlaczem jest jednak więcej niż można by przypuszczać. Po pierwsze są potwornie drogie (w Polsce model 103-calowy kosztuje około 240 000 zł), ważą mniej więcej tyle co dwa słonie i czerpią tyle prądu co niewielka miejscowość.

Ale trzeba przyznać, że wyglądają pięknie.

Źródło: Sankei Biz

Hannspree ST321MBB – test telewizora

Hannspree ST321MBB

Hannspree to producent nowy na polskim rynku. Jeszcze dwa lata temu był znany głównie z oferty zabawnych telewizorów dla dzieci w obudowach ustylizowanych na zabawki i pluszowe zwierzęta. Teraz producent chce dotrzeć też do dorosłego odbiorcy. Telewizor LCD ST321MBB to jeden ze sposobów. Tylko czy skuteczny? more…

Technologia 3D: kiedy się to zaczęło i jak się to skończy?

sharp vlcsnap-101476

Kiedy czyta się niektóre teksty na temat technologii 3D można odnieść wrażenie, że powstała ona jakiś rok temu. Firma Sharp przypomniała więc, że pierwszy domowy projektor 3D – model XV-100Z (na zdjęciu) – pojawił się na rynku już w 1990 roku, a więc 20 lat temu!

  • Zobacz film

 

To, że producenci na tegorocznych targach CES postawili na trójwymiar nie oznacza, że technologia stała przez ten czas w miejscu. Wręcz przeciwnie.

Dlatego dziś tempo, w jakim pojawiają się na rynku nowe urządzenie 3D, jest naprawdę imponujące. Ani się obejrzeliśmy, jak producenci zaatakowali nas ogromną ofertą telewizorów 3D, projektorów 3D i odtwarzaczy Blu-Ray 3D. Co będzie dalej?

Pisałem już o skonstruowanym przez Hitachi ekranie 3D do komórek, który daje wrażenie głębi obrazu bez użycia okularów. Firma Sharp poszła jeszcze dalej i pokazała właśnie pierwszy na świecie dotykowy ekran 3D (na zdjęciu poniżej) o przekątnej 3,4 cala. Rozmiar w sam raz do smartfonów i innych zaawansowanych urządzeń mobilnych.

sharp 3D_Display100402

Rozdzielczość 480 na 854 piksele spokojnie wystarczy. Wrażenie trójwymiaru zapewnia system blokady paralaksy (podobnie jak w Hitachi, a więc bez okularów). Panel pozwala na jednoczesne wyświetlanie obrazu dla prawego i lewego oka, tworząc wrażenie głębi. Obrazy mogą być wyświetlane zarówno w orientacji poziomej, jak i pionowej.

Nie chcę się zakładać, ale mam wrażenie, że przy tym tempie rozwoju technologii 3D jej masowa adaptacja do różnych rodzajów urządzeń jest kwestią najbliższych 5 lat. Czyli mniej więcej tyle, ile zajęło przestawienie się z monochromatycznych wyświetlaczy LCD w komórkach na kolorowe.

Avatar – najlepsze wyniki wydania Blu-ray w historii

Avatar na Blu-ray

Standard Blu-ray nie ma na karku zbyt wielu lat, ale wiąże się z nim już kilka głośnych wydarzeń. Wojna z HD DVD, wprowadzanie coraz to nowych profili, Avatar… tak, tak. Mimo, że premiera niebieskiego filmu Jamesa Camerona na Blu-ray i DVD miała miejsce zaledwie kilka dni temu, to już wiadomo, że będzie to wydarzenie, które przejdzie do historii. Film podbija serca fanów… i zarabia grube miliony!

Wyniki sprzedaży Avatara na Blu-ray zrywają czapki z głów. W Wielkiej Brytanii w pierwszym dniu film kupiło grubo ponad 220 tysięcy ludzi. W ciągu pierwszego dnia produkcja sprzedała się lepiej niż Mroczny Rycerz na Blu-ray w ciągu całego pierwszego tygodnia. A trzeba pamiętać, że do tej pory nowy Batman był królem Blu-ray. W Stanach Zjednoczonych i Kanadzie produkcja Camerona ma się jeszcze lepiej. Ameryka Północna kupiła już ponad 2,7 miliona sztuk Blu-ray’ów.

DVD czy Blu-Ray: co warto kupić?

Zabawne Tragiczne w tym wszystkim jest to, że pierwsze wydanie filmu nie jest wcale takie rewelacyjne. Recenzje potwierdzają co prawda, że film ma znakomitą jakość obrazu, ale cała reszta pozostawia wiele do życzenia. Film ma ścieżki dźwiękowe w systemie 5.1 (brak 7.1), a na płycie nie ma absolutnie żadnych dodatków. To nic strasznego dla widzów, którzy nie przepadają za materiałami z planu itp., ale sprawa jest o tyle drażniąca, że wiadomo już o kolejnych wydaniach Avatara. Na święta mamy dostać wersję na kilku nośnikach zawierająca brakujące w obecnym wydaniu dodatki. W przyszłym roku pojawi się z kolei jeszcze jedna wersja. Tym razem z filmem w 3D.

Władca Pierścieni wyszedł na Blu-ray… i zawiódł

Cieszę się, że film wyszedł na Blu-ray i jego wierni fani mogą obejrzeć we własnym domu Pandorę w wysokiej rozdzielczości. Szkoda tylko, że wydawca tak sztucznie nabija sobie kabzę. Czy naprawdę nie można było już teraz wydać wersji z dodatkami? Pal licho! Przecież można było zaproponować widzom dwie wersje zarówno z, jak i bez dodatkowych materiałów. Wtedy tacy malkontenci jak piszący te słowa autor nie czuli by niesmaku.

Odtwarzacze Blu-Ray za 500, 700 i 1000 zł – czym się różnią?

samsung BD-C7500

Moja polemika z Szymonem Adamusem „DVD czy Blu-Ray” (fakt, że nieco ustawiona) wzbudziła spore emocje, szczególnie jeśli chodzi o ceny odtwarzaczy. Przyjrzyjmy się więc, ile kosztują wprowadzane w tym roku na rynek nowości. Nie będę was tu katował markami typu Denon czy Marantz, bo odtwarzacze za 6 tysięcy dolarów (chociaż oczywiście jest i tańszy sprzęt tych firm) to dla większości z nas abstrakcja. Przyjrzyjmy się popularnym u nas markom: LG i Samsung.

Z grubsza biorąc, ich tegoroczne nowości można podzielić na 3 kategorie cenowe: 500-600 zł, 700-800 zł i 1000-1100 zł. Czym różnią się między sobą?

LG postawiło na wyposażenie. Najtańszy z nowych odtwarzaczy, BD 550 (200 dolarów w Amazon.com) to model podstawowy, ale umożliwiający wyświetlanie także zawartości wielu serwisów internetowych. Droższy o ok.80 dolarów BD570 ma dodatkowo wbudowany moduł Wi-fi, a najlepiej wyposażony BD590 oprócz Wi-fi ma też 250 gigabajtów pamięci na twardym dysku. To oferta dla ludzi, którzy oprócz oglądania filmów z płyt Blu-Ray ściągają je często w wersji wideo na życzenie (VoD). Droższa od wersji podstawowej o ok.180 dolarów.

Czy funkcja ta przyda się polskim użytkownikom? Raczej nie. Ma ona sens np. w USA, gdzie w ofercie jednej tylko firmy VUDU jest ponad 3 tysiące tytułów VoD. W Polsce wideo na życzenie oferują głównie duzi nadawcy kablowi i satelitarni, a wypożyczone filmy zapisywane są w pamięci dekoderów. Dublowanie twardych dysków mija się więc z celem.

Nieco inaczej podszedł do tematu Samsung. Jego podstawowy nowy model z najniższej cenowej półki, BD-C5500 (180 dolarów w Amazon.com), również umożliwia dostęp do serwisów internetowych. Droższy o 70 dolarów BD-C6500 został wyposażony w funkcję szybkiego ładowania dysku oraz wyjście audio 7.1. Model BD-C7500 walczy dodatkowo designem – to najcieńszy z dotąd wyprodukowanych przez Samsunga odtwarzaczy Blu-Ray (na zdjęciu).

Cena 350 dolarów (w Amazon.com) za ten model to równowartość ok.1000 zł. Czy warto? I tu zaczyna się kłopot. Wystarczy bowiem dołożyć zaledwie 50 dolarów (ok.140 zł), by kupić odtwarzacz Blu-Ray Samsunga w wersji 3D. To model BD-C6900. No ale do niego trzeba mieć jeszcze telewizor 3D i specjalne okulary.

Oferta innych producentów jest równie bogata i równie skomplikowana. Postaram się ją przedstawić w następnych tekstach. Czeka więc nas w tym roku sporo kombinowania.

Źródło: www.bigpicturebigsound.com

Jak nagrywać i odtwarzać filmy wysokiej rozdzielczości?

W tym odcinku pokażemy dwa sprzęty HD: minikamerę Flip Ultra HD i odtwarzacz multimedialny Iomega HD Media Player. Czy warto kupić taki zestaw? Moim zdaniem tak. Po pierwsze, jednoterabajtowa pamięć odtwarzacza pozwala na na zmagazynowanie dużej ilości video w rozdzielczości 720p z Flipa bez konieczności obciążania pamięci domowego peceta.

Po drugie, Iomega świetnie radzi sobie z odtwarzaniem video z kamery na ekran telewizora (lub projektora) bez konieczności wgrywania plików do pamięci. Flip za 700 zł nie jest oczywiście profesjonalną ani nawet półprofesjonalną kamerą, ale jakość obrazu daje całkiem niezłą. Wmontowaliśmy w ten film kilka scen nagranych Flipem. Można je porównać z obrazem z półprofesjonalnej kamery Sony za 7 tysięcy zł.

HDP-L1 – zdjęcia i filmy 3D z aparatu Fuji

FinePix REAL 3D W1

Widoczny na zdjęciu powyżej aparat Fuji FinePix REAL 3D W1 to pierwszy, seryjnie sprzedawany aparat kompaktowy pozwalający na robienie trójwymiarowych zdjęć i kręcenie filmów 3D. Problem z tym urządzeniem polega na tym, że materiały można było do tej pory oglądać w trójwymiarze wyłącznie na wyświetlaczu aparatu i specjalnej ramce cyfrowej FinePix Real 3D V1. Jest też co prawda możliwość wydruku zdjęć 3D na specjalnym papierze, ale odbitki trzeba zamawiać… w Japonii.

Pierwsza drukarka zdjęć 3D dla Europy ma się pojawić w okolicach lata. Być może wcześniej dotrze do nas czytnik HDP-L1 pozwalający na wyświetlanie zdjęć 3D na dowolnym, trójwymiarowym ekranie.

HDP-L1

To niepozorne “pudełeczko” kosztuje w Japonii 4000 jenów (około 125 zł). Jego zadaniem jest odczytywanie zdjęć i filmów 3D ze wspomnianego aparatu (przez czytnik kart pamięci) i wysyłanie ich kablem HDMI do telewizora 3D. HDP-L1 jest też kompatybilne z panelami i zdjęciami 2D.

Źródło: Akihabara

Jakie głośniki do telewizora 3D?

Zanim zdecydujesz się wydać pieniądze na telewizor i odtwarzacz Blu-ray 3D, pomyśl o systemie audio, który będzie z nim kompatybilny. Jaka różnica w stosunku do sprzętów 2D? Ano taka, że dźwięk będzie można puścić na głośniki wyłącznie przez HDMI (trzy wejścia, jedno wyjście). Zobaczmy, jak sobie z tym poradziło Sony.

Firma wypuści wkrótce na rynek trzy zestawy głośników do urządzeń 3D. Każdy z nich jest skrojony na miarę konkretnego modelu telewizora Sony 3D.

sonyhtct150

I tak najmniejszy soundbar HT-CT150 (na zdjęciu powyżej) mający 3 kanały audio i subwoofer o mocy 85 watów każdy jest ofertą dla posiadaczy 32-calowych Bravii. Na rynku pojawi się w maju w cenie ok.300 dolarów (850 zł).

Większy od niego HT-CT350 ma również 3 kanały audio i subwoofer o mocy 100 watów. Został skonstruowany jako dodatek do 40-calowych i większych telewizorów Sony. Cena 400 dolarów (1150 zł) i debiut również w przyszłym miesiącu.

sonyhtsf470

Dla tych, którym trzy kanały nie wystarczą, Sony oferuje zestaw audio 5.1 do kina domowego o symbolu HT-SF470 (na zdjęciu). Zawiera on cztery stojące głośniki satelitarne o mocy 157 watów każdy, 167-watowy subwoofer oraz centralny soundbar. System został wyposażony w kanał zwrotny audio oraz technologię Sony S-Sair umożliwiającą bezprzewodowe podłączenie niektórych głośników.

HT-SF470 może współpracować bezpośrednio z odtwarzaczami Blu-ray Sony, a jego cena (oczywiście bez odtwarzacza) to 550 dolarów (1600 zł). Zestaw pojawi się na rynku w czerwcu.

Chcesz mieć dobrą telewizję i szybki internet? Przeprowadź się do Jasła

swiatlowod  2

100 programów telewizji cyfrowej, w tym 10 HD, 430 minut rozmów telefonicznych za darmo i internet o szybkości 20 Megabitów na sekundę.  Brzmi naprawdę nieźle. A gdzie to dają? W Jaśle.

Pisałem już o możliwościach, jakie stwarza obecnie technologia światłowodowa. Trend jest taki, by światłowody doprowadzać bezpośrednio do każdego nowo powstającego budynku. Tak jest na świecie. W Polsce niestety nie.

Dlatego warto odnotować uruchomienie przez firm Multimedia Polska pilotażowej sieci światłowodowej opartej o najnowocześniejszą technologię PON FTTH dla lokatorów dwóch spółdzielni mieszkaniowych w Jaśle, a niedługo także w Mielcu. Ten najbardziej zaawansowany system dostępowy umożliwia dostarczanie internetu o szybkości do 1 Gigabita na sekundę oraz nieograniczonej liczby kanałów HD.

Obecna oferta Multimediów dla Jasła, obejmująca 100 kanałów cyfrowej TV, wideo na żądanie (VoD), VoIP i szybki internet bije pod wieloma względami to, co mogą otrzymać abonenci kablówek w dużych miastach. Ale tak już na świecie jest, że w dostępie do najnowszych technologii przodują nie stolice, a małe i średnie miejscowości.

Dla przykładu – w USA trzy miasta o najszybszej średniej prędkości łącz internetowych to Berkeley, Chapel Hill i Stanford. Wygląda na to, że w Polsce rolę tę odegrają Jasło i Mielec. Szkoda tylko, że światłowody nie stały się u nas – w przeciwieństwie do innych krajów – rządowym priorytetem. Rolę lidera rozwoju tej technologii muszą więc wziąć na siebie prywatni operatorzy kablowi. Co na szczęście robią.

iPod/iPhone do sterowania Pioneerem

icontrol w Pioneerach

Jest na rynku wiele odtwarzaczy multimedialnych i komórek, ale to co dzieje się z popularnością produktów firmy Apple nie przestaje mnie zadziwiać. Widzieliśmy już nie raz stacje dokujące dla iPodów i telefonu iPhone w odtwarzaczach DVD. Firma Pioneer idzie o krok dalej. Jej nowe playery Blu-ray będą zdalnie sterowane za pomocą zabawek Apple. Mowa tutaj o oficjalnej aplikacji, a nie oprogramowaniu uniwersalnego pilota.

Funkcja iControlAVR pojawi się w odtwarzaczach Blu-ray LX53 i BDP-330. Oficjalną aplikację będzie można ściągnąć na iPhone’a oraz iPoda Touch z App Store. Pozwoli ona na używanie funkcji takich jak przewijanie, play, stop itp. za pośrednictwem komunikacji radiowej. Niestety by ją wykorzystać, konieczne będzie dokupienie przystawki WiFi AS-WL100.

Jeśli idzie o same odtwarzacze, to w Japonii mają się one pojawić w okolicach maja i kosztować około 25 000 jenów (blisko 800 zł). Obydwa odtwarzacze będą miały zdolność podnoszenia jakości słabszego materiału do 1080p, zaoferują wsparcie BD-Live oraz standardowe złącza takie jak HDMI, komponent, LAN i dwa USB.

O premierze na Starym Kontynencie póki co cicho.

Źródło: AV Watch

top