
Fani J.R.R. Tolkiena musieli bardzo długo czekać na filmową ekranizację trylogii Władcy Pierścieni. W roku 1978 mogli obejrzeć film animowany, ale trudno było zaspokoić nim wilczy apetyt fanów Froda, Gandalfa i Aragorna. Ekranizacja Petera Jacksona z lat 2001-2003 była już daniem bardziej sytym. Niestety pierwsze wydanie Blu-ray tych filmów może wywołać tylko niestrawność.
Trylogia na niebieskich płytach miała premierę 10 kwietnia. Ceny w sklepach internetowych zaczynają się od 110 złotych za jedną część i od 335 zł za całą trylogię. Ceny na aukcjach internetowych są nieco niższe. Na Allegro całą trylogię z polskimi napisami i lektorem można dostać już od 300 złotych (plus wysyłka).
Czym się różni odtwarzacz Blu-Ray za 200 złotych od odtwarzacza za 1000 zł?
Problem w tym, że Władca Pierścieni na Blu-ray nie zawiera wersji reżyserskich filmów. Jakby tego było mało każda z części trylogii została wydana na dwóch krążkach – jednym Blu-ray i jednym DVD. Dodatków jest co nie miara, ale większość z nich obejrzymy w standardowej rozdzielczości.
To ogromny zawód dla fanów trylogii Jacksona. Na „niebieskie wydanie” kazano im czekać bardzo długo. Teraz okazuje się, że historia znana już z wydań DVD się powtórzy. Co kilka miesięcy będzie się nam, zapewne, oferowało kolejne, coraz bardziej bogate wydania filmu.
Ile przyjdzie nam poczekać na wersję reżyserską z dodatkami w Full HD?




Czekam na Edycję Rozszerzoną trylogii w Full HD
Kiedyś na filmwebie czytałem że wersja reżyserska „władcy” ma wyjść równo z premierą kinową „Hobbita”
http://www.filmweb.pl/news/%22Władca+pierścieni%22+na+Blu-rayu+tylko+w+wersji+kinowej-50800 warto poczekac!!!