
We wczorajszym tekście na temat nowości Philipsa na rok 2010 wspomniałem, że producent coraz silniej stawia na rozwiązania ekologiczne. Warto temu aspektowi przyjrzeć się nieco bliżej, bo jest tu kilka nowości, których próżno szukać u konkurencji. Rozwiązania Philipsa korzystają z dwóch elementów: nowych technologii i zmian starych przyzwyczajeń.
Najsilniejszym aspektem technologicznym są oczywiście diody LED. To również najprostszy sposób zapewnienia sobie statusu “eco friendly”. Diody LED oferują nie tylko lepszej jakości obraz w panelach LCD, ale czerpią też znacznie mniej prądu niż tradycyjne lampy CCFL. Oczywiście producenci RTV instalują je głównie po to by polepszyć jakość obrazu i dać prztyczka w nos konkurencji. Miło jednak, że przy okazji zyskuje coś na tym też matka natura.

Drugi aspekt to zmiana starych przyzwyczajeń. Dotyczy to zarówno procesów produkcyjnych, pakowych jak i przestawienia myślenia użytkownika na inne tory. Na pierwszej fotce widzicie zestawienie dotyczące spadku wielkości opakowań oraz ilości użytych materiałów (w tym niebezpiecznych dla środowiska). Zmniejszanie takich współczynników jest robione oczywiście z myślą o zarobku. Nie oszukujmy się. Nikt się tu nie bawi w działalność dobroczynną. Mniejsze opakowanie, to mniej zajętego miejsca w magazynach i więcej telewizorów w jednym transporcie. Mniej szkodliwych materiałów, to sprawniejszy recykling. Wszystkie takie działania są tworzone z myślą o zarobkach. Finansowych lub nie. Wizerunek firmy to przecież też bardzo istotna sprawa.
Cieszy jednak, że Philips dodaje tu nowe pomysły, coś od siebie, czego konkurencja jeszcze się boi. Ot chociażby rezygnacja z papierowych instrukcji. W panelach na rok 2010 w pudle znajdziemy tylko skróconą instrukcję przedstawiającą podstawowe możliwości telewizora. Pełna instrukcja obsługi będzie zapisana w pamięci samego telewizora, a dostęp do niej będziemy mieli na wyciągnięcie pilota. Philips stworzył całkiem wygodne menu zarządzania, które zapamiętuje naszą ostatnią pozycję ułatwiając powrót do opuszczonej na chwilę sekcji. Instrukcje są dostępne w wielu językach (uzależnionych od języka ustawionego dla menu).
Ostatnimi nowościami w ofercie eco-Philipsa tego roku są oznaczenia. Widać, że Philips chce tu przodować. W tym roku na kartonach telewizorów pojawią się oznaczenia energetyczne, które do tej pory widzieliśmy w sektorze ciężkiego AGD.

Europejski Komitet ds. Oznakowania Ekologicznego uznała też, że telewizory Philipsa spełniają wszystkie normy niezbędne do oznakowania logo Eco-label, więc niedługo ono też pojawi się na opakowaniach.

Z ciekawych statystyk warto przytoczyć liczby jakimi chwalił się producent podczas prezentacji. Podobno polityka pro ekologiczna Philipsa przyczynia się do ochrony całkiem sporej ilości drzew. Każdego roku dzięki recyklingowi ma to być około 12 500 uratowanych drzew, a dzięki wprowadzeniu smukłych ram telewizorów nawet 750 tysięcy. Dane nie zweryfikowane, ale działające na wyobraźnię.
Dla kontrastu, by nie wyszło na to, że Philips to najczystsza firma na świecie, na spotkaniu z producentem dowiedziałem się, że kartony niektórych modeli telewizorów będą miały kolorowy nadruk. Głównie po to by odróżniały się od szarej konkurencji stojącej na paletach. Ciekawe jak większe zużycie farby ma się do ochrony środowiska?