
Kiedy w 1928 roku na międzynarodowej wystawie radiowej IFA w Berlinie pokazano pierwszą transmisję telewizyjną, ówczesny odbiornik TV miał ekran wielkości wyświetlacza we współczesnym telefonie komórkowym. Dziś na targach prezentuje swoje produkty 1400 firm związanych z technologią obrazu, a wartość całego światowego rynku HDTV wyceniania jest na 746 miliardów dolarów. W 2010 roku – 82 lata po pierwszej transmisji telewizyjnej w Berlinie – wystawcy próbują odpowiedzieć na pytania, w jakim kierunku będzie zmierzał rozwój branży w najbliższych latach.
Najważniejsze kierunki są dwa: telewizja trójwymiarowa 3D oraz telewizja hybrydowa, czyli łączenie tradycyjnego przekazu TV (broadcasting) z przekazem internetowym (streaming).
Jeśli chodzi o 3D, to niespodzianek nie ma – po telewizorach znanych już częściowo z targów CES w Las Vegas przyszła kolej na projektory 3D oraz kamery 3D. Chociaż ten segment rynku w samych Niemczech rozwija się dobrze – sprzedano tam już 40 tysięcy telewizorów mogących wyświetlać obraz trójwymiarowy – to przyszłość tej technologii nie jest wcale jasna. Barierą jest wciąż cena.
Przeciętna niemiecka rodzina wydaje na nowy sprzęt TV średnio 680 euro (2700 zł), podczas gdy zestawy 3D to koszt rzędu 2000 euro (8.000 zł). Poza tym klienci czekają wciąż na technologię 3D, która będzie umożliwiała oglądanie trójwymiarowych filmów bez konieczności zakładania specjalnych okularów.
Dlatego o wiele ciekawiej, niż 3D, wyglądają pokazane na targach IFA propozycje telewizji hybrydowej. Doczekała się ona już swojej nazwy – HbbTV. Dzięki połączeniu broadcastingu ze streamingiem telewizja hybrydowa ma umożliwić widzom pobieranie dodatkowych informacji z internetu w trakcje oglądania programów TV. Mogą to być zarówno statystyki dotyczące oglądanego meczu piłki nożnej, jak i fragmenty samego programu, które przegapiliśmy wcześniej.
Jednym z producentów, którzy mocno postawili na HbbTV jest Toshiba. Zdaniem jej przedstawicieli ten kierunek rozwoju branży jest o wiele bardziej przyszłościowy, niż 3D. Co nie oznacza, że firma nie pracuje nad telewizją trójwymiarową. Postawiła jednak na wyświetlacze, pokazujące obraz 3D bez konieczności zakładania okularów.
źródło: www.dw-world.de




Przyszłość zapowiada się ciekawie. Osobiście jednak nie jestem przekonany do kamer trójwymiarowych.