
Producenci telewizyjni coraz śmielej atakują internet. Na berlińskich targach elektroniki IFA Sony pokazał prototyp Google TV a Panasonic nową wersję serwisu Vieracast, umożliwiającą pobieranie filmów 3D przez sieć. Jednak głównym rozgrywającym w kategorii „telewizja internetowa” chce być firma Apple która, wyprzedzając ruchy konkurencji, ogłosiła wprowadzenie na rynek drugiej generacji swojej telewizji. Co to oznacza?
Dotąd – niestety tylko amerykańscy – klienci Apple’a mieli możliwość kupienia za 230 dolarów zestawu do odbioru video ze stacji ABC, Fox i Netflix (VoD). Ostatnio firma ogłosiła, że wprowadza na rynek nowe urządzenia (na zdjęciu) w cenie zaledwie 99 dolarów. Są one wyposażone w złącza HDMI, optyczne (audio), USB oraz ethernetowe, mają także wbudowany moduł Wi-Fi. Dzięki nim można pobierać filmy i programy video z wybranych serwisów internetowych i wyświetlać je na ekranie telewizora, komputera lub iPada.
Jeszcze bardziej interesująca jest cena oglądanych w ten sposób filmów – zaledwie 99 centów (ok.3 zł) za sztukę. To duża zmiana w porównaniu z filmami oferowanymi dotąd w serwisach iTunes lub Amazon VoD, które kosztowały ok. 2 dolarów (3 dol. w przypadku filmów HD). Wygląda na to, że Apple zaczyna ustalać nowe reguły na rynku video na życzenie.

Sam sprzęt do odbioru Apple TV został zmniejszony aż o 75 procent i spokojnie mieści się w dłoni. Wyposażono go dodatkowo w aluminiowego pilota o designie pasującym do najnowszych produktów Apple’a.
Źródło: cnet.com





Pingback: Kolejna funkcja VOD w sprzęcie i znów nie dla Polski | Multi Blog