Panasonic HM-TA1 – test mini kamery

Panasonic HM-TA1 - 01

Z kieszonkowymi kamerami takimi jak Panasonic HM-TA1 problem jest jeden, zawsze patrzymy na nie z perspektywy tradycyjnych urządzeń. I w takim zestawieniu nie mają one najmniejszych szans. Co jednak jeśli o kieszonkowej kamerce pomyślimy jako o urządzeniu mającym zastąpić aparat w komórce?

Test kamery Panasonic HDC-SD10

Największymi zaletami Panasonica HM-TA1 jest jego rozmiar i prostota. Oto kamerka, której pudełko mogłoby być pozbawione instrukcji. Jest ona absolutnie zbędna. Wbudowany port USB służy do transferu danych (kamera jest wykrywana tak jak zwykły pendrive) i ładowania baterii. Duży, czerwony przycisk służy oczywiście do nagrywania, guzik z piktogramem aparatu do robienia zdjęć. Prosto, łatwo i przyjemnie.

Panasonic HM-TA1 - 06

Kamerka jest też na tyle mała, by móc bez stresu nosić ją ze sobą zawsze i wszędzie. Bo o to tutaj właśnie chodzi. My mieć przy sobie urządzenie nagrywające zawsze gotowe do uchwycenia czegoś ciekawego. TO jest właśnie przeznaczenie kieszonkowych kamer.

Kamera naśladująca ludzkie oko

Absolutnie nie jest nim jednak kręcenie materiałów w nienagannej, bliskiej perfekcji jakości. Panasonic HM-TA1 pozwala teoretycznie na nagranie materiału w rozdzielczości 1080p (1920 x 1080 pikseli) z prędkością 30 klatek na sekundę. I zapis na karty pamięci SD rzeczywiście ma takie wymiary. W praktyce daleko mu jednak do Full HD znanego z niebieskich krążków Blu-ray. Nie ma się co oszukiwać. Full HD w kieszonkowych kamerach jest „udawane”.

W ciągu dnia jakość nagrań i zdjęć może się mimo wszystko podobać. Nie ma tutaj efektu opadu szczęki, ale pamiętajmy, że to urządzenie mniejsze niż paczka papierosów.

To czego wybaczyć już HM-TA1 nie można, to praca przy słabym świetle. W tym przypadku kamerka jest praktycznie bezużyteczna. Podobnie jak aparaty w telefonach komórkowych, również ten gadżet zupełnie nie radzi sobie z mrokiem. Kamerka ma co prawda wbudowaną diodę LED, ale jest ona skuteczna wyłącznie w zamkniętych pomieszczeniach i na bardzo małą odległość. Filmowanie czy robienie zdjęć w nocy nie ma w przypadku Panasonica HM-TA1 większego sensu.

Panasonic HM-TA1 - 10

Dwie inne rzeczy, które trochę mnie rozczarowały i które sprawiają, że kamerce ciężko będzie konkurować z silnymi smartfonami, to ekran i zoom. Ten pierwszy ma problemy z dolnym kątem widzenia. Obraz na ekranie robi się zupełnie nieczytelny gdy trzymamy kamerę w górze i patrzymy na dwucalowy wyświetlacz LCD od dołu.

Kamera HD kontra cyfrowy kompakt: porównanie jakości video

Druga kwestia to brak zbliżenia optycznego. Jest co prawda zoom cyfrowy i działa on zaskakująco szybko, ale zmniejsza wyraźnie jakość zdjęć, więc jest w sumie bezużyteczny.

Panasonic HM-TA1 - 09 zblizenie

Panasonic HM-TA1 kosztuje obecnie około 460 złotych i jest to cena, którą można zaakceptować. Ale tylko pod kilkoma warunkami.

Po pierwsze jeśli nie macie komórki z wypasionym obiektywem nagrywającym filmy w 720p. Bo jeśli tak, to szkoda pieniędzy. Panasonic HM-TA1 oferuje podobną jakość nagrywania co nowe smartfony z dobra optyką i nie ma zoomu optycznego, który byłby silnym atutem w stosunku do komórek.

Po drugie kamerę możecie brać pod uwagę, jeśli nie spodziewacie się po tym „malcu” jakości dużych urządzeń. Na to nie ma co liczyć. Kieszonkowa kamerka ma być prosta, mała i zawsze gotowa do użycia. I taka jest. Pod względem jakości nie może jednak konkurować ze standardowymi rozwiązaniami o większych gabarytach.

Każdy kto zdecyduje się na kupno tego modelu musi zdawać sobie sprawę, że kupuje pewnego rodzaju substytut normalnej kamery. Jeśli jesteście tego świadomi i nadal macie ochotę, to nie zastanawiajcie się długo. Gadżet jest fajny. Osoby szukające znakomitej jakości w każdych warunkach powinny szukać dalej.

Informacje o Szymon Adamus

Szymon Adamus. Kocham duże telewizory, duże głośniki i tyle pikseli ile tylko uda się upchnąć na ekranie! Pasję HDTV łączę z miłością do gier wideo dzieląc czas przed ekranem między Blu-ray, a konsole.
Ten wpis został opublikowany w kategorii 1080p, 720p, kamera HD, Panasonic i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Panasonic HM-TA1 – test mini kamery

  1. Pingback: Poco Pro – kieszonkowo i na poziomie? | Multi Blog

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>