Czy marka kabla HDMI ma wpływ na jakość obrazu? Ten spór jest jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy: będzie trwał do końca świata i o jeden dzień dłużej. Specjaliści twierdzą, że przewody cyfrowe dobrej jakości mają wyraźny wpływ na obraz: jego ziarnistość, liczbę detali, kolory, głębię czy smużenie. Z kolei amatorzy często nie widzą żadnej różnicy i uważąją, że nawet najtańszy kabel HDMI na rynku pozwala cieszyć się doskonałym obrazem.
Coś w tym jest: w testach zestawu 3D firmy LG zużywałem taniego kabla HDMI ze sklepu nie dla idiotów i nie było żadnych problemów z obrazem HD, nawet trójwymiarowym. Z jednym trzeba się natomiast zgodzić – markowe przewody są bez wątpienia bardziej trwałe i posłużą użytkownikowi nam dłużej. Bez względu na nasze wymagania co do jakości obrazu.
Na polskim rynku pojawiły się właśnie kable HDMI amerykańskiej firmy Monster: model 1000HDEXS o długości 1 lub 2 metry. W obu przypadkach użytkownik otrzymuje kabel HDMI z kanałem Ethernet przeznaczony do urządzeń Full HD+ (m.in. odtwarzaczy Blu-ray oraz tunerów SAT nowej generacji). Przewody Monster są dostosowane do obrazu 3D i mogą przesyłać dane z szybkością ponad 13,8 Gbps w rozdzielczości 1080p (HD). Zapewniają przy tym nawet 12-bitową głębię koloru (min. 8 bit) i odświeżanie o wartości 100/200 Hz.
Kable wyróżniają się solidnie wykonanymi metalowymi wtykami oraz pozłacanymi końcówkami z 24-karatowego złota. Mają też potrójne ekranowanie i są zabezpieczone elastyczną otuliną Duraflex.
Takie HDMI można znaleźć w cenie 329 zł (wersja o długości 1 metra) lub 429 zł (2 metry) w ofercie firmy Hama Polska. Czy warto? To trochę jakby spytać automaniaka, po co mu alufelgi za 3000 zł sztuka. Jak mamy w garażu porsche, to w zasadzie nie ma wyboru. Są tacy, co z pewnością to kupią.
- Zobacz też wpis: Uwaga na nowe oznakowanie kabli HDMI





Pingback: Jak odtwarzać pliki multimedialne: Asus O!Play z czytnikiem kart | Multi Blog