Kilka dni nie było mnie na Multi-blogu. Latałem między Warszawą, a Rzymem. Ale nie w celach turystycznych. Miałem okazję rzucić okiem na najnowsze kierunki rozwoju technologii 3D od jednego z japońskich producentów podczas Toshiba World 2011. Czym firma chce nas zachęcić do obrazu trójwymiarowego w roku 2011?
Ostro do przodu
Na pokazach w Rzymie oraz podczas prezentacji prasowych widać było jak na dłoni, że Toshiba chce dominować w sektorze 3D i pod wieloma względami uważa swoje propozycje za lepsze niż u konkurencji. Sposobem na dominację trójwymiarowego rynku według Toshiby są nowinki techniczne działające na wyobraźnię i obstawienie wszystkich punktów zainteresowania. To pierwsze producent chce osiągnąć dzięki panelom 3D nie wymagającym używania okularów. Widziałem już o co w tym chodzi testując panel 20GL1. Mały, zaledwie 20-calowy telewizorek autostereoskopowy był pokazem możliwości, dowodem na to, że 3D bez okularów ma sens. Mnie rzucił na kolana. „Alicja w Krainie Czarów” z Blu-ray 3D wyglądała na nim przepięknie.
Teraz Toshiba zapowiada większe, już typowo komercyjne produkty. Co najważniejsze producent daje prztyczka w nos Samsunga, który informował niedawno, że autostereoskopia nie ma szans na popularyzację szybciej niż za 5, a nawet 10 lat. Toshiba mówi nie i zapowiada duże panele autostereoskopowe na ten rok fiskalny. Nie ma jeszcze nich wielu konkretów, ale Toshiba zapowiedziała, że panele będą:
- w rozmiarach 40 cali i więcej,
- dostępne w sprzedaży na całym świecie jeszcze w tym roku fiskalnym,
- najprawdopodobniej na bazie matrycy 4K (wysoka rozdzielczość jest potrzebna przy tworzeniu obrazu autostereoskopowego),
- najprawdopodobniej z większą ilością punktów widoczności 3D niż w przypadku 20GL1 (ten panel miał 9 takich punktów).
To znakomita wiadomość i wielki skok w rozwoju 3D.
Jeśli idzie o zaspokajanie wszelkich potrzeb klientów, Toshiba zaproponuje nowe modele 3D z aktywnymi okularami migawkowymi jak i telewizory z serii VL z pasywnymi szkłami. Wybór będzie spory.
Oprócz tego producent chwalił się zaawansowanym systemem zamiany 2D na 3D opartym na analizie 1400 obrazów, technologią Inteligent3D+ poprawiającą jakość treści 3D oraz zwiększaniem jakości dzięki 3D resolution+. Część tych opcji już widzieliśmy w akcji. Są niezłe.
Nowe panele obsługujące 3D od Toshiby to:
- Seria ZL – najwyższy model w ofercie, który ma kosztować około 20 000 zł, ale i mieć wszystkie nowinki techniczne i aktualne rozwiązania producenta.
- Serie YL i WL – drugie w kolejności co do jakości panele Toshiby z roku 2011. Mają słabsze podświetlanie LED (32 a nie 512 stref aktywnych jak w ZL), ale są nadal znakomite… przynajmniej na papierze.
- Seria VL – ostatni panel 3D na ten rok i miła niespodzianka, okulary pasywne i to aż 4 pary w zestawie. Fajna alternatywa dla migających szkieł mogących wywoływać ból głowy.
Strzał we własną stopę
Problem z nowym sprzętem 3D na Toshiba World 2011 polegał głównie na tym, że producent nie zadbał o dostatecznie atrakcyjną prezentację jego możliwości. Za dobór treści do prezentacji trójwymiaru, ktoś powinien tam zostać wychłostany. Na panelach z okularami pasywnymi można było obejrzeć prawie statyczne obrazki. Zamiana 2D na 3D była bardzo średnia, a modele autostereoskopowego 20GL1 wypadły koszmarnie przez treść słabej jakości. Sam testowałem ten panel na znakomicie zrealizowanym filmie 3D z najlepszego z możliwych źródeł (wspomniana wcześniej „Alicja…” na Blu-ray 3D). Wiem, że ten telewizorek stać na dużo. Na Toshiba World 2011 zaprezentował się jednak fatalnie i przypuszczam, że wielu dziennikarzy nie zostało przekonanych.
Nieco lepiej wypadła prezentacja dużego telewizora auto stereo. Ale animacja komputerowa z Final Fantasy i tak nie była spełnieniem marzeń. Szkoda, że Toshiba nie dogadała się po prostu z dystrybutorem jakiegoś wysokobudżetowego filmu 3D.
Jestem nastawiony optymistycznie
Koniec końców oferta Toshiby przypadła mi jednak do gustu. Nie tak bardzo w przypadku zwykłych paneli z okularami aktywnymi, bo te niczym szczególnym raczej nie zaskoczą. Cieszy mnie za to odwaga w promowaniu nowości w dziedzinie 3D. Inni producenci podchodzą do autostereoskopii w bardzo zachowawczy sposób. Toshiba mówi jasno i wyraźnie – nas stać na więcej i nie zamierzamy czekać. Oby tylko w tym wyścigu za nowością producent nie zapomniał o jakości.








Pingback: Toshiba World 2011 – najciekawsze technologie | Multi Blog
Pingback: Oficjalne ceny nowych paneli Toshiby | Multi Blog