Samochód przyszłości będzie sterowany za pomocą dotykowego ekranu?

Mnóstwo rzeczy zmieniło się w samochodach od momentu ich wynalezienia, z wyjątkiem czterech kół, kierownicy i – no właśnie – deski rozdzielczej. Jak za dawnych, analogowych czasów, wciąż jest na niej pełno zegarów, guzików, lampek, gałek etc. czyli tego, z czego w innych gadżetach XXI wieku już dawno zrezygnowano.

Ale i to już niedługo się zmieni. Następnego lata ma trafić do sprzedaży elektryczne auto Tesla model S (na zdjęciu – cena 57.400 dolarów, czyli jakieś 180 tys. zł), w którym klasyczna deska rozdzielcza została zastąpiona gigantycznym, 17-calowym dotykowym panelem, umieszczonym między kierowcą a pasażerem. Jest na nim wszystko: radio z odtwarzaczem mp3, nawigacja, telefon, kamera obserwująca tył samochodu, kontrola klimatyzacji, przeglądarka internetowa i parę innych funkcji. Przed kierowcą jest też drugi, mniejszy wyświetlacz, pokazujący najważniejsze informacje jak prędkość, stan naładowania baterii etc.

Wyświetlacz pracuje na platformie Nvidia Tegra (znanej z tabletu Motorola Xoom) pod systemem operacyjnym Linux. Wykorzystuje też elementy systemu operacyjnego RIM, stosowanego w tabletach i smartfonach BlackBerry. Testa zapowiada, że produkowane seryjnie modele S będą już seryjnie wyposażone w łącze 4G.

Wszystko fajnie, ale co z bezpieczeństwem jazdy takim samochodem? Wyobraźmy sobie gadżeciarza, który ma przed sobą 17-calowy wyświetlacz: ile czasu poświęci na obserwowanie sytuacji na drodze, a ile na zabawę tym sprzętem. Nieszczęście gotowe. Dlatego Tesla zapowiada, że niektóre funkcje wyświetlacza będą w czasie jazdy nieaktywne.

Ale czasy, w których będziemy mogli jeździć samochodem, bawiąc się multimediami, wcale nie są takie odległe. Google zapowiedziało niedawno, że zamierza uruchomić produkcję samojeżdżących samochodów, sterowanych za pomocą lasera, radarów i nawigacji GPS. Takie testowe auta, zbudowane na bazie elektrycznej Toyoty Prius, jeżdżą już od kilku miesięcy po Kaliforni, siejąc grozę wśród kierowców. Ale nie spowodowały dotąd żadnego wypadku.

Kieruje nimi bowiem 64-wiązkowy system laserowy Velodyne, umieszczony na dachu pojazdu. W czasie rzeczywistym tworzy on trójwymiarowy obraz otoczenia i porównuje z mapami terenu, wgranymi do pokładowego komputera. Wspomagają go 4 radary, kamera oraz system GPS o wiele dokładniejszy, niż dotąd stosowany, gdyż oparty na mapach zapisanych w wysokiej rozdzielczości. Google szacuje, że takie samochody-roboty byłyby w stanie wykorzystać przestrzeń na drodze o 90 procent bardziej wydajnie, niż zwykli, „analogowi” kierowcy.

Niewykluczone więc, że za jakieś 10-15 lat najlepszy czas na oglądanie telewizji i przeglądanie internetu będzie za kierownicą auta, w drodze do pracy.

Ten wpis został opublikowany w kategorii cyfryzacja, internet szerokopasmowy, odtwarzacz multimedialny, Uncategorized i oznaczony tagami , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Samochód przyszłości będzie sterowany za pomocą dotykowego ekranu?

  1. Pingback: Samochód przyszłości będzie sterowany za pomocą dotykowego ekranu? « RTV - Gadżetomania.pl

  2. Pingback: CES 2012: prognozy i trendy w branży elektronicznej – opinia eksperta | multi-blog.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>