Panasonic się zmienia… i bardzo dobrze!

Seria VT

Pisaliśmy już o kilku nowościach Panasonica na ten rok. Andrzej wspominał o nowych telewizorach plazmowych ja prezentowałem ciekawe aplikacje. Pozostaje jedno, najważniejsze pytanie – jakie to wszystko jest? Czy Panasonic ma szansę powalczyć w tym roku o pierwsze miejsce z przodującymi Koreańczykami?

Stare i nowe pomysły

Pierwsze co rzuca się w oczy po imprezie Panasonic Convention 2012 w Hamburgu, to fakt, że japoński producent zaczyna promować swoje płaskie ekrany nie tylko w kontekście jakości prezentowanego na nich obrazu. Oczywiście przy pokazach wypasionej plazmy VT50 i równie ciekawego LCD WT50 nie mogło zabraknąć wzmianek o tym, że to telewizory o jeszcze lepszych kontrastach, wyższej jasności i głębszej czerni. Panasonic od zawsze reklamował swoje wyświetlacze (szczególnie plazmy) jako najlepsze rozwiązanie dla fanów jakości.

Lepsza czerń

Realia rynkowe jednak się zmieniają. Koreańskie LG i Samsung promują swoje produkty w inny, bardziej populistyczny sposób. Jeśli ktoś uważa, że to źle, to podobnie jak Panasonic przespał ostatnich kilka lat rozwoju gadżetów elektronicznych. Pierwszy iPhone nie pozwalał na wysyłanie MMSów, konsola Nintendo DS odstawała pod względem grafiki od konkurencyjnej PSP, iPad był „tylko” nową wersją już znanej koncepcji. Jednak każde z tych urządzeń miało nowe, niespotykane funkcje odróżniające od konkurencji, ciekawy design i interesujące dodatki. To oczywiście nie jedyne czynniki wpływające na ich ogromny sukces, ale gdyby chodziło tylko o szybkość podzespołów i jakość podstawowych funkcji, to wygrałaby konkurencja. Stało się inaczej.

W przypadku telewizorów jest już dzisiaj podobnie. Jeszcze kilka lat temu płaskie panele były czymś względnie nowym i niedoskonałym. Można więc było sprzedawać nowe serie bazując prawie wyłącznie na poprawionym obrazie. Dzisiaj doskonałą jakość ma prawie każdy telewizor. Szczególnie z wyższej półki. Trzeba więc klientów przyciągać dodatkami i nowymi pomysłami. Samsung i LG robią to od kilku lat. Dla przykładu w tym roku Samsung promuje sterowanie za pomocą gestów i mowy oraz (nadal) swoją platformę Smart TV. Do niedawna Panasonic stronił od jego zdaniem zbędnych dodatków. Teraz nie ma wyjścia i otwiera się nowinki.

Najlepsze plazmy i LCD na rok 2012 będą miały dwurdzeniowe procesory, dzięki którym będzie można korzystać z funkcji multitaskingu (kilka aplikacji otwartych w tle lub/i dwa okna z różnymi funkcjami naraz). Panasonic dodaje też wreszcie otwartą przeglądarkę internetową. W panelach z szybszymi „prockami” będzie ona nawet wspierać flasha. Dodatkowo będzie też obsługa zewnętrznych klawiatur QWERTY i nowy pilot zdalnego sterowania z panelem dotykowym.

Pilot dotykowy

Nowe telewizory mają też nową stylistykę. Z jednej strony jest ona bardzo udana. Odbiorniki są płaskie, a producent wreszcie pozbył się grubych ram wokół matryc (teraz to 27,3 mm w plazmach i 9,8 mm w LCD). Z drugiej jednak mocno promowane „szkło i aluminium” tutaj nie występują. Jest tylko plastik. Szczególnie boli to w przypadku LCD WT50, którego nóżka jest piękna… ale tylko z daleka. Z bliska widać, że to tworzywo sztuczne i czuć rozczurowanie.

Aluminium kosztowało by ogromne pieniądze

- tłumaczył mi przedstawiciel Panasonica w Hamburgu, ale ten argument mnie nie przekonuje. WT50 to najwyższy model LCD tej firmy w roku 2012. Będzie kosztował krocie. 100 zł więcej na dobrej jakości materiały nie robiłoby wielkiej różnicy. Szczególnie, że konkurencja inwestuje w takie dodatki.

panasonic WT50

Nie wszystko więc się udało, ale widać wyraźnie, że Panasonic obserwuje konkurencję i z jej sukcesów wyciąga wnioski. To dobrze, bo panele tego producenta zaczęły już nieco odstawać pod względem ilości ciekawych funkcji od innych marek. W tym roku mają szansę nadgonić liderów.

Mniejsze dobro

Podobna strategia wydaje się przyświecać firmie w przypadku mniejszych sprzętów. Wystarczy rzucić okiem na telefon Eluga, którym miałem okazję bawić się w Niemczech.

Ktoś mógłby powiedzieć, że atakowanie sektora smartfonów w Europie, to obecnie nie najlepszy pomysł. Panasonic na pewno sporo tu ryzykuje. Ale ma szansę wiele ugrać. Eluga to bardzo ciekawe urządzenie. Komórka jest dokładnie taka, jaki powinien być sprzęt w roku 2012. Łączy znakomite funkcje podstawowe (np. ekran OLED 4,3 cala o rozdzielczości 960 x 540 pikseli, dwurdzeniowy procesor 1 GHz i system Android) z ciekawymi dodatkami. Te drugie nie są koniecznie, ale sprawiają, że komórka odróżnia się od całej masy innych produktów i dla szerokiego odbiorcy robi się po prostu ciekawsza. Dla przykładu Eluga jest odporna na kurz i wodę. Zapewne mało kto wybierze telefon tylko dlatego, że jest wodoodporny. Ale jest to ciekawy dodatek, który może zaważyć na decyzji kupna tego telefonu, a nie jednego z dziesiątek innych. Na dodatek wygląda to świetnie, więc Panasonic ma solidną podstawę do ciekawych sposobów promowania swojego telefonu.

Podobne dodatki widać w innych produktach. Kamery Panasonica będą wreszcie pozwalały na nagrywanie filmów w MP4, a nie tylko AVCHD. Prototyp aparatu z WiFi jeszcze nie wchodzi do sprzedaży, ale Japończycy już nad ta koncepcją pracują. Kina domowe i telewizory można obsługiwać smartfonem lub tabletem. Jest wsparcie dla plików FLAC. Nawet sprzęt AGD robi się bardziej „gadżeciarski”. Lodówki mają kolorowe diody LED imitujące naturalne światło, które ma sprawiać, że warzywa i owoce będą dłużej świeże. Elektryczne golarki mają ciekawszy design, a mikrofalówki oświetlenie LED dzięki któremu mamy widzieć więcej przez szybkę.

Blu-ray z FLAC

Czy to wszystko jest nam potrzebne? Zapewne nie. Większość użytkowników nie będzie wykorzystywało wszystkich dodatkowych funkcji nowych produktów. Ale w dzisiejszych czasach drogi sprzęt z wyższej półki nie może mieć tylko znakomitych możliwości podstawowych. Czasem producenci przeginają z promocją dodatków, które nie są aż tak przydatne jak się stara nam wmówić (np. wspominane wcześniej sterowanie telewizorem za pomocą głosu i gestów). Ale każda taka innowacyjność sprawia, że nie stoimy w miejscu. Cieszę się, że Panasonic wreszcie to zrozumiał. Oby nie za późno.

Informacje o Szymon Adamus

Szymon Adamus. Kocham duże telewizory, duże głośniki i tyle pikseli ile tylko uda się upchnąć na ekranie! Pasję HDTV łączę z miłością do gier wideo dzieląc czas przed ekranem między Blu-ray, a konsole.
Ten wpis został opublikowany w kategorii 1080p, Blu-Ray, Panasonic, Smart TV, smartfony, tablet, telewizor LCD, telewizor plazmowy i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>