Jaka jest różnica między HDMI 1.2, 1.3 i 1.4?

hdmi-cables

HDMI, czyli High Definition Multimedia Interface, to podstawowy obecnie sposób przesyłania cyfrowego obrazu i dźwięku z jednego urządzenia, jak odtwarzacz, konsola czy dekoder, na inne, jak np. telewizor czy projektor HD. Już standard HDMI 1.2 umożliwiał przesłanie obrazu HD o najwyższej obecnie dostępnej rozdzielczości 1080p. Do czego służy więc standard 1.3?

HDMI 1.3 umożliwia przesył szerszego pasma danych niż poprzedni standard. Szersze pasmo jest potrzebne do przesyłu większej niż 8-bitowa gamy kolorów. Jednak większość dostępnego video i tak jest kodowana w 8 bitach. Funkcje ta jest więc jeszcze dziś potrzebna.

Obecna przewaga standardu 1.3 polega na dwóch rzeczach: umożliwia on przesył skompresowanych formatów audio, takich jak Dolby TrueHD oraz DTS-HD. HDMI 1.2 nie miało takiej możliwości, gdyż pozwalało jedynie na transmisję nieskompresowanego cyfrowego sygnału audio.

Druga różnica polega na wielkości gniazda i wtyczki kabla HDMI 1.3. Są one mniejsze, niż w poprzednim standardzie, dzięki czemu można ich użyć do podłączenia mniejszych urządzeń, takich jak np. cyfrowe kamery HD.

Czy HDMI 1.3 umożliwi przesyłanie między urządzeniami filmów trójwymiarowych? Zdania są podzielone. Większość producentów twierdzi, że w ich sprzętach będzie to możliwe.  Trzeba jednak pamiętać, że na rynku jest dostępny jeszcze nowszy standard HDMI 1.4, który został stworzony specjalnie do przesyłu trójwymiarowych filmów HD.

Źródło: deifferencebetween.net

Blue-Ray kontra DVD: czy warto płacić za lepszą rozdzielczość?

Mamy już telewizor Full HD, co zrobić, by w pełni wykorzystać jego możliwości? Najlepszym źródłem sygnału HD (jakości 1080p) są obecnie płyty Blue-Ray. Ale potrafią sprawić swoim użytkownikom sporo problemów, podobnie jak odtwarzacze BR. Czy rzeczywiście jakość obrazu z Blue-Raya w porównaniu z DVD jest tak dobra, że warto zainwestować w taki sprzęt i płyty? Na te pytania odpowiada najnowszy film.

EDTV, czyli co to jest obraz o podwyższonej rozdzielczości?

icon_edtv

Czytelnicy słusznie zauważyli, że pisząc o standardach nadawania telewizji cyfrowych w tekście „Co to jest lepsza rozdzielczość?” pominąłem jeden ważny szczegół. Skoro bowiem SDTV oznacza obraz o rozdzielczości pionowej 480 nadawany z tzw. przeplotem, to czym jest w takim razie obraz z płyty DVD, który składa się z takiej samej liczby linii, ale jego jakość jest o wiele lepsza?

Racja, obraz z DVD jest skanowany progresywnie i dlatego – szczególnie na dużych ekranach – wygląda lepiej niż SDTV, choć oczywiście nie tak dobrze jak obraz wysokiej rozdzielczości, czyli HDTV. W używanej w Polsce terminologii nie ma na ten rodzaj obrazu osobnej nazwy, ale jest w języku angielskim. To EDTV, czy Enhanced-Definition Television – telewizja o podwyższonej rozdzielczości.

Istotą EDTV jest wyłącznie progresywne skanowanie obrazu o 480 liniach, podczas gdy w SDTV stosuje się skanowanie z przeplotem, a w HDTV zarówno jedno, jak i drugie. I gdzie te czasy, kiedy była po prostu jedna „telewizja”, przy której nikt nie zaprzątał sobie głowy takimi szczegółami technicznymi jak rozdzielczość czy sposób wyświetlania obrazu?

Źródło: differencebetween.net

Co to znaczy lepsza rozdzielczość?

hdcomparison

Każda klatka obrazu wyświetlanego na ekranie telewizora cyfrowego składa się z poziomych linii. Liczba tych linii określa rozdzielczość pionową obrazu, która jest głównym parametrem opisującym jego jakość. Rozdzielczość pionowa w standardzie PAL wynosi 625 linii, ale tylko 575 z nich jest widocznych na ekranie (pozostałe przenoszą zakodowane informacje nie będące częścią obrazu). Obraz w standardzie HDTV składa się z 1125 linii, z których widocznych jest 1080. W pierwszym wypadku mówimy więc o rozdzielczości 575, w drugim 1080.

Generalnie w telewizji cyfrowej istnieją 3 standardy nadawania:

  • SDTV będący cyfrowym odpowiednikiem analogowego standardu PAL
  • HDTV 720 będący standardem obrazu wysokiej rozdzielczości o 720 liniach poziomych
  • HDTV 1080 będący standardem obrazu wysokiej rozdzielczości o 1080 liniach poziomych

Wszystkie te standardy są dziś wykorzystywane przez nadawców cyfrowych. Różnią się one nie tylko liczbą linii, ale także metodą wyświetlania obrazu.

HD_comparison

Używany dotąd standard analogowy PAL  wykorzystuje skanowanie z przeplotem. Oznacza to, że przy wyświetlaniu każdej z klatek obrazu najpierw pojawiają się linie o numerach nieparzystych, a następnie parzystych. Każda klatka jest więc półobrazem, ale ponieważ są one wyświetlane z wielką prędkością (50 klatek na sekundę), nasz mózg łączy obrazy o liniach parzystych i nieparzystych w jedną całość. Skanowanie z przeplotem wykorzystywane jest w standardach SDTV oraz HDTV 1080 (taki obraz opisuje się symbolem 1080 i).

Inną metodą wyświetlania jest skanowanie progresywne. Wyświetlane są wówczas jednocześnie wszystkie linie pojedynczej klatki, czego wynikiem jest ostrzejszy i wyraźniejszy obraz. Skanowanie progresywne wykorzystywane jest w standardach SDTV oraz HDTV 720 i 1080 (taki obraz opisuje się symbolami 720p lub 1080p).

W praktyce jednak żaden operator telewizyjny nie oferuje obrazu o jakości 1080p, gdyż wymaga on przesłania ogromnej liczby bitów obrazu (tzw. bitrate), co jest często technicznie niemożliwe i nieopłacalne. Obraz HD w telewizorze ma więc najczęściej standard 720 p lub 1080i. Zdaniem niektórych ekspertów, prawdziwą jakość HD oferują obecnie tylko filmy wyświetlane za pomocą odtwarzaczy Blue Ray (standard 1080p), pod warunkiem jednak, że zarówno ekran telewizora jak i kabel przekazujący sygnał będą posiadały odpowiednie parametry.

Najgorszy obraz HD w Europie ma… telewizja BBC

bbchd oficjalny

Do dobrego łatwo się przyzwyczaić. Brytyjczykom, którzy mają do wyboru największą w Europie liczbę cyfrowych kanałów telewizyjnych, w tym wysokiej rozdzielczości, przestał się ostatnio podobać obraz wyświetlany w kanale BBC British HD. Zarzucają mu słabą jakość i nietrzymanie standardów ustalonych dla telewizji wysokiej rozdzielczości  HDTV 1080. Coś było na rzeczy…

BBCHDCampaign1

Za wyjaśnienie afery zabrał się główny technolog BBC, Andy Quested. Ujawnił on na oficjalnym blogu firmy, że obecna jakość sygnału cyfrowego (bitrate) nadawanego przez BBC i kodowanego w mpeg2 to 9,7 Mbit/sekundę, podczas gdy naprawdę doskonały obraz zapewnia dopiero 19 Mbit/sekundę. Wtedy pojawia się tzw. „efekt Wow!” – wrażenie, że widzimy obraz niemal identyczny z naturalnym.

Oliwy do ognia dolała jednak wypowiedź szefowej programów HD w BBC, Danielle Nagler, która stwierdziła, że „nie ma dowodów na istnienie bezpośredniego związku między bitrate a jakością obrazu”.

Telewidzowie byli jednak innego zdania i szybko przypomnieli publicznemu nadawcy, że np. telewizja Sky nadaje tak samo kodowany obraz z bitrate 19 Mbit/sekundę, obniżając go jedynie sporadycznie do 15-17 Mbit/sekundę. Zdaniem ekspertów jakość sygnału HD 1080 w telewizji BBC jest aż o 20 procent gorsza, niż wynosi minimum ustalone przez Europejską Unię Nadawców (EBU), nie powinien być on więc w ogóle uznany za sygnał wysokiej rozdzielczości.

Według innego sposobu pomiaru jest jeszcze gorzej. Obraz HDTV 1080 wyświetlany na ekranie telewizora Full HD powinien zawierać 2,07 miliona pikseli. Tymczasem obraz nadawany przez BBC składał się zaledwie z 1,55 mln pikseli, czyli o 25 procent mniej. Oznacza to, że jakość programów HD nadawanych przez BBC w Wielkiej Brytanii jest najgorsza w Europie i nie wiadomo do końca, w jakiej rozdzielczości są one nadawane.

Tak więc drodzy posiadacze telewizorów Full HD – nie przywiązujcie się zbytnio do ich parametrów. Skoro bowiem w Wielkiej Brytanii nadawcy potrafią wyciąć widzom taki numer, to co będzie się działo, gdy w Polsce ruszy naziemna telewizja cyfrowa?

Źródło: rapidtvnews.com

HDTV: jaka jest różnica między telewizorem za 1700 zł i 17000 zł?

HDTV 600 v.6000

Możesz kupić telewizor HD za 1700 zł, możesz i 10 razy droższy. Ale czy 10 razy lepszy? Skąd się biorą takie różnice między tymi sprzętami i za co tak naprawdę płacimy?

Kiedyś największa różnica ceny wynikała z różnych rozdzielczości wyświetlaczy. Te wyświetlające 720 poziomych linii obrazu (720p) były oczywiście tańsze, niż te wyświetlające 1080 linii (1080p). Jednak niewiele zostało już na rynku telewizorów LCD z wyświetlaczami 720p, a w przyszłym roku prawdopodobnie znikną całkowicie. Będą jeszcze w sprzedaży plazmy 720p, które są obecnie najtańszymi dużymi panelami na rynku. 50-calowe Sanyo o takiej rozdzielczości można kupić w Internecie już za 1700 zł. Wersja w wyświetlaczem 1080p jest o ponad 1000 zł droższa.

Skoro jednak to nie rozdzielczość ekranu będzie decydować o cenie, to co? Pierwsza sprawa ? wielkość ekranu. Istnieją tu pewne prawidłowości.

Różnica w cenie plazmy Panasonic serii G10 w rozmiarach 42 i 50 cali to około 550 zł. Ale już za zwiększenie rozmiaru z 50 do 55 cali trzeba zapłacić 1100 zł. Plazmy drożeją więc mocno w rozmiarach powyżej 50 cali. W przypadku LCD jest nieco inaczej. Różnica w cenie między telewizorem Sony Bravia serii XBR9 w rozmiarach 40 i 46 cali to kwota rzędu 1000 zł, ale skok z 46 na 52 cale to tylko 700 zł. Wniosek jest prosty ? telewizory LCD najbardziej drożeją powyżej 40 cali przekątnej ekranu, plazmy ? powyżej 50 cali.

Kolejna sprawa to sposób podświetlania ekranu w telewizorach LCD. Te podświetlane za pomocą świetlówki (tzw.CCFL) są tańsze, niż podświetlane za pomocą diod LED. Przy 46-calowym Samsungu różnica wynosi ok.1400 zł. Ale LED LED-owi nierówny. Topowe modele HDTV mają bowiem możliwość tzw. lokalnego wyłączania diod, co skutkuje lepszą czernią i kontrastem obrazu. Dodatkowy koszt takiej opcji w przypadku 46-calowych telewizorów Samsunga to ok.1000 zł.

Co jeszcze wpływa na cenę? Herce. A dokładnie ilość klatek obrazu wyświetlanych przez telewizor w ciągu jednej sekundy. Standardowo jest to 50, ale nowe telewizory są wyposażone w specjalne systemy oraz oprogramowanie, które potrafią sztucznie zwiększyć ilość klatek do 100 lub 200 na sekundę. Dzięki temu przy wyświetlaniu na dużym ekranie szybko poruszających się obiektów unika się efektu skakania. Jaki ma to wpływ na nasze kieszenie?

Weźmy 3 modele Samsunga z 46-calowym ekranem: B550, B650 i B750. Pierwszy wyświetla obraz bez  poprawiaczy, drugi jest wyposażony w system 100 Hz, a trzeci w 200 Hz. Różnica ceny między tymi telewizorami to ok. 800 zł. Za upgrade z 50 do 200 Hz trzeba więc zapłacić ok. 1600 zł. W przypadku telewizorów LED LCD wyposażonych w systemy 100 i 200 Hz (np. Samsung B6000 i B8000) różnica w cenie jest większa i wynosi ok. 1300 zł.

Jednak najwięcej dopłacamy za to, czego nie widać: widgety, dodatkowe gniazda HDMI oraz HDMI bezprzewodowe. Widgety, czyli programiki umożliwiające łączenie telewizora (za pomocą kabla lub wi-fi) z takimi serwisami internetowymi jak np. You Tube, Yahoo albo serwisy pogodowe to dodatkowe 550 zł, a czwarte gniazdo HDMI  500 zł. Najdroższe i podnoszące cenę sprzętu nawet o 1500 zł ? jest jednak bezprzewodowe HDMI, umożliwiające łączenie telewizora z innymi multimediami w domu bez użycia kabli.

Podsumujmy – wszystkie wymienione dotąd opcje to ok.10 tysięcy zł, które powinniśmy dodać do ceny najtańszego sprzętu. Wychodzi ok.12 tysięcy złotych. A co z pozostałymi pięcioma tysiącami? To już słodka tajemnica producentów i sprzedawców. Ogólnie można powiedzieć tak ? kiedy przechodzący kryzys wieku średniego 45-latek kupuje sobie sportowe auto z 300-konnym silnikiem i skórzaną tapicerką, płaci kolosalne pieniądze nie za samochód, a za wizerunek. Tak samo jest w przypadku telewizorów. Dla szpanerów, którzy chcą mieć w domu HDTV za 17000 zł też coś musi się znaleźć.

Źródło: gizmodo.com

„Avatar” rozpoczął nową erę: trójwymiarowe filmy w kinie domowym w ciągu 2-3 lat staną się standardem

Avatar

Gdy najnowszy film Jamesa Camerona, nakręcony za 300 milionów dolarów „Avatar”, powalił na kolana amerykańskich krytyków filmowych w czasie premierowych seansów, producenci zrzeszeni w Blue-Ray Disc Association (BDA) ogłosili inną radosną nowinę. Oto udało się wreszcie ustalić specyfikację zapisu filmów trójwymiarowych na płytach Blue-Ray w taki sposób, że będą mogły być odtwarzane na wielu różnych sprzętach.

Te dwa wydarzenia łączy bardzo wiele. „Avatar” jest pierwszym filmem, z którego realizacją czekano wiele lat, aż technologia 3D rozwinie się w wystarczającym stopniu. Decyzja BDA oznacza z kolei, że w ciągu kilku lat trójwymiarowe filmy trafią do naszych kin domowych.

Na czym polega rewolucja?  Nowy format zapisu filmów trójwymiarowych zwany Multiview Video Coding (MVC) jest rozszerzeniem popularnego formatu H.264 AVC (Advanced Video Coding). Dzięki temu filmy trójwymiarowe zapisane na dyskach Blue-Ray będą mogły być odtwarzane na dwa sposoby. Na dotychczasowych odtwarzaczach BR jako tradycyjne filmy 2D, a na nowych, które pojawią się w przyszłym roku, jako filmy 3D. Ponadto zapisanie na jednym dysku dwóch osobnych obrazów, dla prawego i lewego oka, nie wymagało podwojenia jego pojemności, a jedynie zwiększenia jej o 50 procent. Przy czym trzeba pamiętać, że będą to obrazy Full HD, o jakości 1080p.

Co jednak zrobić, by móc cieszyć się obrazem 3D w swoim kinie domowym? Nowa technologia ma spore wymagania:

  • Nowy typ odtwarzacza Blue-Ray (pojawią się w styczniu 2010 na Consumer Electronic Show w Las Vegas)

Okulary 3D

  • Specjalne okulary (są już w sprzedaży w cenie 75-150 dolarów za parę)
  • Wejścia i kable HDMI 1.4 umożliwiające jednoczesne przesłanie dwóch obrazów 1080p z odtwarzacza na wyświetlacz (niektóre modele telewizorów są już wyposażone w takie gniazda)
  • Telewizor umożliwiający wyświetlanie obrazu 3D (według BDA telewizory 2D z systemem 100 Hz są wystarczające, ale w przyszłym roku mają pojawić się nowe modele lepiej dostosowane do wyświetlania filmów trójwymiarowych).
  • System dźwięku przestrzennego (posiadają go wszystkie sprzedawane obecnie zestawy kina domowego)
  • Ewentualnie projektor 3D Full HD (na rynku jest już model Titan 1080p 3D, jednak kosztuje całe 85 tysięcy dolarów. Na tańsze trzeba będzie jeszcze trochę poczekać).

Najszybciej filmy trójwymiarowe będą mogli oglądać posiadacze Play Station 3 firmy Sony, gdyż nowy standard kodowania filmów jest kompatybilny z tym, którego używa się do zapisu gier video 3D na tą konsolę.

Producenci telewizorów już szykują się do rynkowej rewolucji. LG zapowiada, że w 2010 roku sprzeda co najmniej 400 tysięcy 3D HDTV, a w 2011 roku ma to być już 3,4 miliona sztuk. Sony przewiduje, że w 2013 roku połowa sprzedawanych na świecie telewizorów będzie gotowa do wyświetlania obrazów 3D.

Ale wróćmy do „Avatara”. Według powszechnych opinii jest to film, który na zawsze zmienia reguły gry w branży filmowej. Powodem jest zarówno niesamowita jakość nakręconych przez Camerona trójwymiarowych obrazów, jak i stosunkowo niskie koszty produkcji tej klasy filmu (o 100 mln dolarów niższe, niż początkowo planowano). Jeden z reporterów obecnych na premierze powiedział po niej, że po raz pierwszy miał wrażenie obecności w miejscu akcji, a nie po prostu oglądania filmu.

Czekając na polską premierę „Avatara”, zapowiadaną na 25 grudnia, warto obejrzeć trailer tego filmu – na razie tylko w wersji 2D.

Źródła: arstechnica.com, technewsworld.com, pcworld.com

Multimedialne nowości od BenQ

Gwiazdkowe szaleństwo zakupów trwa, przyjrzyjmy się więc dwóm nowościom od firmy BenQ, znanego producenta multimedialnych sprzętów do wyświetlania obrazu.
Najpierw coś do domowych sal kinowych o niewielkich rozmiarach. Projektor BenQ MP782 ST to pierwsze takie urządzenie, które z odległości 1 metra potrafi wyświetlić obraz o przekątnej 92 cale (237,5 cm). Funkcja krótkiej projekcji obrazu w tym modelu rozwiązuje problem wyświetlania dużego formatu w niewielkich pomieszczeniach i niewielkiej odległości między ścianami.

BenQ_MP782ST_1SMALL

Na dłuższych dystansach nowy BenQ może wyświetlać obraz o przekątnej do 300 cali (750 cm). To już całkiem porządnej wielkości ekran. Obraz może być wyświetlany w rozdzielczości XVGA (1280×800 pikseli), zgodny ze standardami telewizji wysokiej rozdzielczości HDTV do 1080i włącznie. Obraz HD jest wyświetlany w formacie 16:10, jest też możliwość ustawienia formatu 4:3. Sugerowana przez producenta cena to 5.999 zł brutto.

Nieco tańszym prezentem na multimedialną Gwiazdkę może być 24-calowy monitor Full HD zbudowany w technologii LED – BenQ V2410Eco. Podświetlenie za pomocą diod fluoroscencyjnych pozwala uruchomić go dużo szybciej, niż tradycyjne monitory LCD. Seria ?V Eco? zużywa też o 30 mniej prądu, niż inne monitory tej wielkości.

BenQ_V2210_left15 SMALL

Jak już pokazywaliśmy, monitory HD o rozdzielczości 1920 na 1080 pikseli mogą pełnić też rolę małych telewizorków Full HD. Dzięki złączu HDMI 1.3, w które wyposażony jest także nowy V Eco, można wyświetlać na nim obraz wysokiej rozdzielczości z dekodera cyfrowego, odtwarzaczy Blue-Ray, konsoli HD (np. Play Station 3) oraz innych kompatybilnych urządzeń. Sugerowana przez producenta cena monitora BenQ V2410 Eco to 959 zł brutto.

5 najlepszych telewizorów, jakie możesz kupić

W ubiegłym miesiącu prezentowałem 10 najlepszych telewizorów LCD i 10 najlepszych plazm, wybranych przez brytyjski portal HDTV. Niektórzy kręcili nosem na ten wyspiarski gust, dziś prezentuję więc 5 najlepszych telewizorów wybranych przez Gary Mersona, HD Guru amerykańskiego portalu Gizmodo.

Panasonic TC-P54Z1

panasonic_z1 

Flagowy HDTV Panasonica jest najcieńszą 54-calową plazmą, jaką kiedykolwiek wyprodukowano. Grubość zaledwie 2,5 cm zawdzięcza wyeliminowaniu trzeciej warstwy szkła antyodblaskowego, którą mają wszystkie pozostałe plazmy w wyjątkiem Pioneera Kuro. Powłoką antyrefleksyjną pokryta została bezpośrednio główna szklana płyta ochraniająca wyświetlacz.

Z1 ma swój własny system kalibracji ekranu, a oprócz tego połączenie VieraCast, umożliwiające dostęp do video na życzenie (VoD) z serwisów YouTube i Amazon oraz czytnik kart SD do oglądania zdjęć. Wyświetla obraz Full HD (1080p) w doskonałą czernią, kontrastem i kolorami. Cena tego cacka to ok.11 000 zł.

Pioneer Kuro Signature

pioneer_kuro_signature

Co prawda ten model nie jest już produkowany, ale ciągle znajduje się w sprzedaży. Kuro pod względem technicznym jest plazmowym monitorem ? nie ma tunera umożliwiającego odbiór naziemnej telewizji cyfrowej. Jest więc wyborem dla tych, którzy czerpią sygnał cyfrowy z dekoderów dostarczonych przez operatorów satelitarnych lub kablowych.

Kuro ma grubość ok. 6 cm, własny system kalibracji i umożliwia połączenie z Internetem za pomocą gniazda ethernetowego. Cena 50-calowego modelu PRO-101DF to ( w zależności od sprzedawcy) ok. 8000-10 000 zł, ceny 60 calowego PRO-141FD zaczynają się od 11 tys. zł.

Samsung LNB8500

samsung8500

Seria 8500 to flagowy produkt LED LCD TV Samsunga. Panel o grubości zaledwie 4 cm został wyposażony w system 200 Hz, dzięki czemu doskonale wyświetla dynamiczne sceny. Głęboką czerń obrazu LNB8500 zawdzięcza podświetlaniu matrycy diodami LED (białymi) z możliwością ich lokalnego przyciemniania. Telewizor Samsunga posiada 4 wejścia HDMI oraz możliwość połączenia przez internet z takimi serwisami jak Flickr i Youtube, a także możliwość zainstalowania widgetów wiadomości, pogody itp.
Ceny od 7500 zł dla modelu 46-calowego (UN46B8500) do 11 000 zł dla modelu 55-calowego (UN55B8500).

LG LH90

lg_lh90

Tańszy odpowiednik Samsunga LNB8500, o nieco większej grubości panelu, ale wart swojej ceny ze względu na wszystkie funkcje spotykane w droższych modelach. Jest to również telewizor LED LCD. Ceny LG serii LH90 zaczynają się od 3500 zł dla modelu 42-calowego (LG 42LH90) poprzez 5000 zł dla telewizora 47-calowego (LG 47LH90) do ok. 6 500 zł dla modelu 55-calowego (LG 55LH90).

Sony XBR8

sony_xbr8

Jest to obecnie jedyny dostępny na rynku telewizor LED LCD z ekranem podświetlanym diodami w trzech kolorach ? czerwonym, zielonym i niebieskim z możliwością ich lokalnego przyciemniania. Efektem jest niespotykany kontrast i jakość kolorów. XBR8 jest wyposażony w system 100 Hz. Ceny od 6 500 zł dla modelu 46-calowego (KDL-46XBR8) do 11 000 zł dla telewizora z ekranem o przekątnej 55-cali  (KDL-55XBR8).

Źródło: www.gizmodo.com

HDTV: poradnik zakupowy dla początkujących

Na płaski telewizor stać coraz więcej osób. Ale podjęcie decyzji o zakupie wcale nie jest proste. Skala wyboru i nowe technologie onieśmielają wielu klientów. Ale czy naprawdę trzeba być ekspertem w tej dziedzinie, by podjąć właściwą decyzję? Weźmy pod uwagę kilka kryteriów i sprawdźmy, które z nich są naprawdę istotne, a które nie.

Plazma czy LCD? A kogo to dziś obchodzi! Czasy, w których różnice między tymi technologiami naprawdę miały znaczenie już dawno minęły. Dziś większość ludzi nie będzie potrafiła powiedzieć, który z dwóch telewizorów stojących obok siebie jest plazmą, a który LCD. Wybierz ten telewizor, którego obraz bardziej ci się podoba. Jedna ważna uwaga: obraz z plazmy wygląda lepiej w ciemnym pokoju, a LCD ? w jasnym. Weź to pod uwagę.

Liczby, liczby, liczby. 1080 czy 720? Te cyfry określają liczbę linii obrazu wyświetlanych przez odbiornik (a więc także liczbę pikseli, z których składa się obraz). Ogólnie rzecz biorąc ? im więcej, tym lepiej.

Kup większy odbiornik, niż potrzebujesz. Przesiadka z 32-calowego telewizora kineskopowego na 42-calowe Full HD już może wydawać się rewolucją. Ale spokojnie. Gdy po raz pierwszy zobaczysz na ekranie swojego telewizora film wyświetlany w wysokiej rozdzielczości (HD), twoją pierwszą myślą będzie: dlaczego nie kupiłem większego tv? Wrażenia z oglądania filmów HD są nieporównywalne z tymi, które były naszym udziałem, gdy korzystaliśmy ze starego telewizora. A im wyższa rozdzielczość obrazu, tym większego ekranu potrzebujemy, by dostrzec wszystkie szczegóły.

A więc ? jak duży powinien być ten telewizor? Jedna z reguł mówi, że ekran powinien zajmować większość naszego pola widzenia, druga, że na każde 8 cali (20,32 cm) przekątnej ekranu powinna przypadać 1 stopa (30,48 cm) odległości, w jakiej powinniśmy usiąść od telewizora oglądając program HD. Przy 42 calowym HDTV jest to więc 1,6 metra.
Anglikom łatwiej to przeliczyć ? jeśli ich fotel stoi 6 stóp (1,82 metra) od miejsca, w którym ma stanąć telewizor, wystarczy pomnożyć te 6 stóp przez 8 cali i wychodzi optymalna przekątna ekranu ? 48 cali. Ponieważ taki rozmiar nie jest produkowany, trzeba wybierać między 46 a 50 cali. Lepiej wybrać 50.

Kupuj najlepszą czerń. Zigoruj oceny kontrastu, którymi są dziś oblepiane wszystkie odbiorniki. Ten parametr nic ci nie powie. Zamiast tego lepiej wybierz telewizor, który wyświetla naprawdę głęboką czerń (możesz to sprawdzić na tzw. letterboxach ? paskach, które wyświetlają się obok obrazu, gdy program jest nadawany w innym formacie niż 16:9). To ona ma największy wpływ na jakość kolorów i ostrość obrazu.

Nie istnieją telewizory LED. O tym już pisałem. LED TV to po prostu odmiana telewizora LCD różniąca się sposobem podświetlania ekranu. Zwykle o jakieś 30 procent droższa. Sam musisz ocenić, czy różnica w jakości obrazu między LED LCD a ?zwykłym? LCD jest warta takiego wydatku.

Ile Hz? Do wyboru masz 50 Hz, 100 Hz i 200 Hz. To po prostu częstotliwość, z jaką telewizor wyświetla klatki obrazu. Parametr ten nie dotyczy plazmy, a jedynie telewizorów LCD. Kiedy oglądasz film, różnica w ilości Hz może być widoczna przy szybkich scenach: tam, gdzie na ekranach standardowych telewizorów 50 Hz będą widoczne smugi, na ekranach odbiorników z systemem 100 Hz obraz będzie ostry. Ale już różnica między 100 a 200 Hz nie jest tak oczywista ? większość ludzi po prostu jej nie zauważy.
Zauważy za to różnicę w cenie między odbiornikami wyposażonymi w takie systemy. A więc ? sam oceń, czy różnica w jakości obrazu uzasadnia taki wydatek.

Kupuj markę. Jeśli nadal masz wątpliwości, w jaką plazmę czy LCD zainwestować swoje pieniądze, kup sprzęt markowy. Obecnie najlepsze na rynku są: Sony, Sharp, Panasonic i Samsung. Unikaj tanich marek, używających do produkcji telewizorów niskiej jakości komponentów. Udanych zakupów!

Źródło: www.foxnews.com

top