IFA 2010: kilka fajnych gadżetów, których na pewno nie kupię

Berlińskie targi elektroniki to raj dla miłośników gadżetów. Szczególnie takich, na które warto popatrzeć, ale niekoniecznie kupić. Dziś kilka nowości z tej kategorii: kieszonkowa kamerka 3D, tuner HDTV w pendrive oraz 31-calowy telewizor OLED.

aiptek_i2

Pisałem już o amatorskiej kamerze 3D Panasonica. A co powiecie na kamerkę 3D wielkości telefonu komórkowego, za 600 złotych? Coś takiego pokazała właśnie firma Aiptek i nazwała “i2″ (na zdjęciu powyżej).

Kamera mieści się w kieszeni, ma oczywiście dwa obiektywy, 2,4-calowy wyświetlacz 3D oraz 32 GB pamięci, którą można powiększyć za pomocą dodatkowych kart. Aby nagrany trójwymiarowy film obejrzeć na monitorze komputera, trzeba zainstalować w nim oprogramowanie dekodujące oraz założyć specjalne okulary. Sporo zachodu, a efekt raczej mizerny – jakości HD nie oczekujmy.

nano24181

Obraz “High Definition” ma zapewnić natomiast tuner telewizyjny HD dla pecetów, zaprezentowany przez firmę Hauppauge – PCTV nanostick T2 290e (powyżej). Jest to pierwszy tuner USB zdolny do dekodowania programów HD naziemnej telewizji cyfrowej (DVB-T2), nadawanych w rozdzielczości 1280 na 720 pikseli. Ponieważ programy takie są obecnie dostępne jedynie w Wielkiej Brytanii (BBC, ITV, Channel 4), nie spodziewajmy się go szybko na naszym rynku.

Nanostick jest jednak o tyle ciekawy, że umożliwia oglądanie telewizji HD nie tylko przy pomocy własnego oprogramowania (TV Center 6), ale także poprzez Windows Vista oraz Windows 7 Media Center. Kosztuje 99 funtów (ok.500 zł), więc jeśli ktoś wybiera się na dłużej do Wielkiej Brytanii, to polecam.

lg_3d_oled_2

Z innej natomiast półki cenowej pochodzi największy jak dotąd telewizor OLED firmy LG. Jego obecność na targach IFA zapowiadałem już wcześniej, więc dziś tylko kilka dodatkowych informacji. 31-calowe cacko o grubości zaledwie 2,9 mm ma pojawić się w sprzedaży w marcu przyszłego roku w cenie – uwaga – około 30 tysięcy złotych.

Jest to dużo i mało zarazem. Największe dotąd telewizory OLED – Sony XEL-1 o przekątnej 11 cali i LG EL9500 o przekątnej 15 cali – kosztują ok 8 tysięcy złotych. W porównaniu z nimi nowy LG to prawdziwy gigant. Eksperci radzą jednak poczekać z zakupem do 2012 roku – ich zdaniem wyświetlacze OLED tej wielkości będą kosztować wtedy nie więcej, niż  500 dolarów (1500 zł).

źródła: peacefmonline.com, softpedia.com

IFA 2010: Panasonic zaoferuje 2 tysiące filmów 3D prosto z telewizora

Ifa 2010_445c

Panasonic zaoferuje wkrótce swoim klientom dostęp do dwóch tysięcy filmów trójwymiarowych bezpośrednio z telewizorów podłączonych do internetu – ogłosiła firma na berlińskich targach elektronicznych IFA. Nowy serwis 3D ma być rozwinięciem istniejącej już usługi Vieracast TV, umożliwiającej pobieranie za pośrednictwem sieci video na życzenie (VoD).

Serwis, przygotowany przez Panasonika we współpracy z firmą Acetrax, ma zostać uruchomiony w 2011 roku. Na początku będą mogli z niego skorzystać posiadacze odbiorników tej marki z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Niemiec, Włoch, Francji, Szwajcarii i Austrii. Usługa będzie polegała na możliwości kupna lub wypożyczenia filmów 3D z największych hollywoodzkich studiów, takich jak Paramount. Będzie to można zrobić jednym przyciskiem na pilocie.

Dotąd montowana w w telewizorach i odtwarzaczach Blu-ray usługa Vieracast umożliwiała dostęp do różnych serwisów internetowych, takich jak YouTube czy Eurosport. Dawała także możliwość prowadzenia videorozmów przez internet za pomocą komunikatora Skype między posiadaczami odbiorników TV Panasonika wyposażonych w odpowiednie oprogramowanie, mikrofony i kamery. Nowe rozwiązania idą w stronę udostępnienia klientom najnowszej oferty VoD 3D.

Nie da się ukryć, że Panasonic chce docierać do klientów, którzy intensywnie korzystają z internetu. Dostęp do filmów 3D wymaga bowiem bardzo szybkich i pojemnych łączy. Korzyść ma być taka, że kupując telewizor lub odtwarzacz Blu-ray w wersji 3 D nie będzie trzeba czekać latami, aż oferta trójwymiarowych filmów w wypożyczalniach video stanie się naprawdę duża. Nowości będzie można ściagać bezpośrednio z Hollywood.

źródło: www.telegraph.co.uk

Targi IFA w Berlinie: dwa kierunki rozwoju telewizji nowej generacji

panasonic_ifa_2010_0-540x405

Kiedy w 1928 roku na międzynarodowej wystawie radiowej IFA w Berlinie pokazano pierwszą transmisję telewizyjną, ówczesny odbiornik TV miał ekran wielkości wyświetlacza we współczesnym telefonie komórkowym. Dziś na targach prezentuje swoje produkty 1400 firm związanych z technologią obrazu, a wartość całego światowego rynku HDTV wyceniania jest na 746 miliardów dolarów. W 2010 roku – 82 lata po pierwszej transmisji telewizyjnej w Berlinie – wystawcy próbują odpowiedzieć na pytania, w jakim kierunku będzie zmierzał rozwój branży w najbliższych latach.

Najważniejsze kierunki są dwa: telewizja trójwymiarowa 3D oraz telewizja hybrydowa, czyli łączenie tradycyjnego przekazu TV (broadcasting) z przekazem internetowym (streaming).

Jeśli chodzi o 3D, to niespodzianek nie ma – po telewizorach znanych już częściowo z targów CES w Las Vegas przyszła kolej na projektory 3D oraz kamery 3D. Chociaż ten segment rynku w samych Niemczech rozwija się dobrze – sprzedano tam już 40 tysięcy telewizorów mogących wyświetlać obraz trójwymiarowy – to przyszłość tej technologii nie jest wcale jasna. Barierą jest wciąż cena.

Przeciętna niemiecka rodzina wydaje na nowy sprzęt TV średnio 680 euro (2700 zł), podczas gdy zestawy 3D to koszt rzędu 2000 euro (8.000 zł). Poza tym klienci czekają wciąż na technologię 3D, która będzie umożliwiała oglądanie trójwymiarowych filmów bez konieczności zakładania specjalnych okularów.

Dlatego o wiele ciekawiej, niż 3D, wyglądają pokazane na targach IFA propozycje telewizji hybrydowej. Doczekała się ona już swojej nazwy – HbbTV. Dzięki połączeniu broadcastingu ze streamingiem telewizja hybrydowa ma umożliwić widzom pobieranie dodatkowych informacji z internetu w trakcje oglądania programów TV. Mogą to być zarówno statystyki dotyczące oglądanego meczu piłki nożnej, jak i fragmenty samego programu, które przegapiliśmy wcześniej.

Jednym z producentów, którzy mocno postawili na HbbTV jest Toshiba. Zdaniem jej przedstawicieli ten kierunek rozwoju branży jest o wiele bardziej przyszłościowy, niż 3D. Co nie oznacza, że firma nie pracuje nad telewizją trójwymiarową. Postawiła jednak na wyświetlacze, pokazujące obraz 3D bez konieczności zakładania okularów.

źródło: www.dw-world.de

Co nowego zobaczymy na IFA 2010?

lg_3D_oled

Oficjalne otwarcie targów elektronicznych w Berlinie dopiero jutro, ale producenci HDTV nie czekają i organizują swoje konferencje prasowe już od środy. Dzięki temu poznaliśmy pierwszą domową kamerę 3D Panasonica. A co ciekawego w najbardziej interesującym nas segmencie, czyli telewizorów?

Mocne wejście zapowiedziało LG. Na IFA ma pokazać najcieńszy na świecie telewizor 3D z ekranem OLED o grubości zaledwie 2,9 milimetra ( na zdjęciu). Nie wiadomo jeszcze, czy to prototyp, czy model przeznaczony do sprzedaży – szczegóły poznamy 3 września. Pojawiły się też rozbieżności co do rekordowo małej grubości wyświetlacza LG. Podobno Samsung przygotował na berlińskie targi coś jeszcze cieńszego.

LG chce pokazać także prototyp największej na świecie plazmy 3D do użytku konsumenckiego, o przekątnej 180 cali. Przebije w ten sposób 152-calówkę Panasonica, którą także można podziwiać w Berlinie i która ma trafić do sprzedaży w 2011 roku.

Wspomniane firmy przygotowały też oczywiście ofertę dla “normalnych” użytkowników HDTV. W przypadku LG ma to być model LEX8, reklamowany jako najcieńsze na świecie LED LCD (0,88 cm). Zastosowana została w nim nowa technologia podświetlania matrycy o nazwie Nano, która ma zapewnić o wiele lepszy obraz, niż dotąd stosowane.

Odpowiedzią Panasonica będą telewizory Viera z nowej serii GT20 oraz Neo-plazmy serii VT20. Jaki arsenał przygotowali inni producenci, przekonamy się jutro.

Panasonic: sami kręćcie sobie filmy 3D

panas_3d_camcorder-1

Jednym z hitów rozpoczynających się 3 września w Berlinie targów elektroniki IFA 2010 będzie niewątpliwie pierwsza, domowa kamerka 3D (powyżej). Wyprodukowana przez Panasonika i oznaczona symbolem HDC-SDT750 została pokazana na konferencji prasowej firmy już na dwa dni przed oficjalnym rozpoczęciem targów.

Pokazany  model łączy w sobie tradycyjną kamerę HD 1080p z opcjonalną, dwuobiektywową nakładką, dzięki której może rejestrować osobno obrazy dla prawego i lewego oka. Taki film odtworzony następnie za pośrednictwem telewizora lub projektora 3D daje – oczywiście po założeniu specjalnych okularów – trójwymiarowy obraz w wysokiej rozdzielczości.

Kamerka Panasonika jest o wiele mniejsza, niż profesjonalne i półprofesjonalne camcordery tej firmy. Można je porównać ze sobą na zdjęciu poniżej, na którym Laurent Abadie, szef Panasonic Europe, trzyma nowego HDC-SDT750, podczas gdy modelka prezentuje jedną z profesjonalnych kamer 3D.

Panasonic 3d cam

Cena kamery została ustalona na 1399 dolarów (4200 zł), a w sprzedaży ma pojawić się w październiku. Nagrane filmy będzie można kopiować i transferować z kamery do innych sprzętów za pomocą kabla HDMI, kart SD oraz złącz USB. Jest tylko jeden problem.

Jak dotąd żadna firma nie wyprodukowała programów do domowej edycji filmów 3D. A te profesjonalne – jak wiadomo – są potwornie drogie. Nie mówiąc już o tym, że do współpracy potrzebują bardzo silnych, szybkich i równie drogich komputerów.

Telewizory Samsung: najtańsza plazma 3D na rynku

samsung- PN50C490

50-calowa plazma 3D za mniej niż 1000 dolarów? Wydaje się to niemożliwe. A jednak coś takiego właśnie zamierza rzucić na rynek Samsung przed świętami… Bożego Narodzenia. Na razie model PN50C490 można zamówić tylko w internetowym sklepie Amazon.com za 989 dolarów.

Nowa plazma jest o całe 400 dolarów tańsza, niż otwierający linię telewizorów 3D Samsunga 40-calowy LN40C750 LCD. Jak więc to możliwe? Odpowiedź jest prosta. Plazma została wyposażona w matrycę o rozdzielczości 720p zamiast 1080p oraz nie została wyposażona w … okulary do oglądania filmów trójwymiarowych. Trzeba je dokupić osobno.

Sprytny chwyt marketingowy czy jest w tym jakiś głębszy sens? Rozdzielczość przy tej wielkości ekranu ma już znaczenie, no chyba, że będziemy oglądać filmy w jakości HD z odległości większej, niż 3,5 metra. Wtedy faktycznie wielkość pikseli przestaje mieć znaczenie dla ludzkiego oka. Można więc powiedzieć, że PN50C490 to plazma przeznaczona do oglądania filmów z dużej odległości.

A co do okularów? Cóż, według niektórych ekspertów już w 2012 roku wszystkie telewizory o przekątnej większej niż 50 cali będą wyposażone w funkcję 3D. Z pewnością jednak nie wszyscy będą z niej korzystać. Obowiązkowe dopłacanie za okulary w zestawie z HDTV przestanie mieć sens.

No i jak wam się podoba plazma za 1000 dolarów?

Co zamiast HDMI? Kabel do komputera…

cat6

Złącza i kable HDMI stały się standardem w przesyłaniu obrazu i dźwięku między cyfrowymi urządzeniami. Jest to jednak standard dość kłopotliwy, skoro doczekał się już czterech wariantów. Pewnie można by stworzyć kolejnych dziesięć, ale wygląda na to, że radosna twórczość producentów powoli się kończy. Oto bowiem grupa firm takich jak LG, Samsung i Sony postanowiła poszukać rozwiązania innego niż kolejne HDMI 1.5. I znalazła - kable… do sieci komputerowych.

Nazywają się one Cat5e lub Cat6 (na zdjęciu) i są od lat powszechnie stosowane w biznesie do przesyłania danych między komputerami. Ich przepustowośc jest na tyle duża, że radzą sobie zarówno z obrazem wysokiej rozdzielczości, jak i 3D. Co więcej, mogą go przesyłać bez żadnych strat na odległość nawet 100 metrów. Producenci HDMI o czymś takim mogą tylko pomarzyć.

No i szlag trafia człowieka, bo czy nie można było wprowadzić Cat6 jako standardu do łączenia telewizorów, odtwarzaczy Blu-Ray czy dekoderów HD kilka lat temu? Kable sieciowe są tanie jak barszcz, podczas gdy HDMI o długości kilku metrów kosztuje już majątek. Nie byłoby problemów w podłączeniu notebooka do telewizora cyfrowego, nawet, jeśli nasz komputer nie miałby złącza HDMI. A teraz znana od lat “nowość” zostanie ogłoszona jako przełom w komunikacji urządzeń cyfrowych i ochrzczona nowym imieniem HDBaseTNetworking.

Cała ta historia pokazuje, jak finezyjnie producenci potrafią wyciągać nam pieniądze z kieszeni. Zanim upowszechniła się bezprzewodowa komunikacja między urządzeniami cyfrowymi, kable HDMI były w zasadzie niezastąpione. I kosztowały krocie. Dziś, kiedy wypiera je wi-fi i bluetooth, producenci postanowili najwyraźniej nie rozwijać już tego standardu i wrócić do starych, dobrych, sprawdzonych rozwiązań.

5 najpopularniejszych projektorów

Projektor LG HS200G_foto

Coraz większą popularnością cieszą się miniprojektory w cenie poniżej 2 tysięcy złotych – wynika z danych sklepu interentowego Komputronik.pl. Tego rodzaju sprzęt może służyć nie tylko do prezentacji biznesowych, ale także do oglądania filmów w czasie wakacyjnych wyjazdów z rodziną i znajomymi. Najchętniej ostatnio kupowane projektory to:

  • LG HS200 (1999 zł)
  • BenQ W600 (2449 zł)
  • NEC NP115 (1399 zł)
  • Epson TW3800 (9590 zł)
  • Vivitek D535 (2299 zł)

Z rankingu Komputronik.pl wynika, że swoich zwolenników zdobywają urządzenia z technologią 3D Ready. Z drugiej strony część użytkowników stawia na niską cenę i prostotę. W efekcie zainteresowaniem cieszą się także kompaktowe projektory o rozdzielczości optycznej 800×600 pikseli i kontraście 2000:1. Średnia cena projektora wynosi aż 3500 zł, ale to “wina” Epsona EH-TW3800, który kosztuje 9590 zł. Jeśli pominiemy ten model, okaże się, że polscy klienci średnio przeznaczają na projektor nieco ponad 2 tysiące zł.   

Najpopularniejsze projektory:

  • Przenośny projektor LG HS200 (na zdjęciu) waży jedynie 0,8 kg. Umożliwia odtwarzanie filmów bezpośrednio z przenośnego dysku lub pendrive’a lub – za pomocą odpowiednich przejściówek – telefonu komórkowego. Model pracuje w technologii LED i HD Ready oraz zapewnia maksymalną rozdzielczość 1280×1024 pikseli. Rozmiar wyświetlanego obrazu wynosi  od 15 do 80 cali (40 cali z odległości 1,2 m), a moc każdego z dwóch głośników 1W. Lampa ma żywotność 30 000 godzin.
  • Projektor BenQ W600 to droższa i większa propozycja: wykorzystuje technologię 3D Ready oraz HD Ready. Maksymalna rozdzielczość UXGA wynosi 1600×1200 pikseli przy jasności 2600 ANSI lumenów w normalnym trybie. Format obrazu 16:9, a kontrast 3000:1. Żywotność lampy w trybie ekonomicznym sięga 4 000 godzin. Wielkość obrazu od 26 do 300 cali. Model wyposażono między innymi w dwa złącza HDMI oraz 2-watowe głośniki. Waga 2,7 kg.
  • NEC NP115 – jest jednym z najtańszych sposobów na korzystanie z technologii 3D Ready. Urządzenie wyświetli obraz w rozdzielczości 800 x 600 pikseli z jasnością 2500 ANSI lumenów. Żywotność lampy w trybie ekonomicznym wynosi 5000 godzin. Model z odległości 2 metrów wyświetla obraz o przekątnej 1 metra. Jeśli użytkownik postawi projektor dwa razy dalej od ekranu, uzyska 100-calowy obraz.
  • Projektor Epson TW3800 to najdroższy model z zestawienia Komputronik.pl. Najlepiej ze wszystkich modeli Top 5 nadaje się do wykorzystania w kinie domowym. Nowe panele D7 ulepszają technologię 3LCD, zapewniając dodatkową luminancję. Dobre wrażenia gwarantuje rozdzielczość 1920×1080 (Full HD), dwa złącza HDMI, kontrast na poziomie 18000:1 i pełne, 10-bitowe przetwarzanie obrazu. Można go umieścić pod sufitem. Projektor umożliwia kalibrację kolorów (odcień, nasycenie, janość). Duża jasność – 1800 ANSI lumenów – sprawdzi się przy oglądaniu projekcji w dzień. Model wykorzystuje lampę o mocy 200W i żywotności 4000 godzin. Dobrze współpracuje z komputerem i konsolami do gier.
  • Ostatni w rankingu Vivitek D535, jak wszystkie modele z nowej serii tego producenta, ma zaimplementowaną technologię DLP 3D Ready. To projektor praktycznie bezobsługowy. Wyeliminowano w nim filtry powietrza (co obniża koszty serwisowania), a żywotność lampy wydłużono do 4 000 godzin (w trybie Eco-Mode). Jasność obrazu wynosi 3200 ANSI lumenów, rozdzielczość XGA 1024×768, zaś kontrast 2300:1. Technologia DLP z BrilliantColor zapewnia idealne odwzorowanie kolorów, zaś technologia 3:2/2:2 pull down gwarantuje płynne wyświetlanie dynamicznych scen. Model dysponuje złączem HDMI.

3DTV napędza popyt na plazmę

Telewizory plazmowe zyskują popularność, maleje natomiast zainteresowanie telewizorami LCD. Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, od 2008 roku udziały w rynku telewizorów plazmowych wzrosły o ponad 1 proc, do 11,1 proc., zmalały natomiast udziały w telewizorów LCD z 89,8 proc. do 88,9 proc. Testy trójwymiarowej telewizji prowadzone przez nadawców światowych oraz krajowych to jeden z czynników, który wpływa na poprawę sprzedaży telewizorów plazmowych.

Przedstawiciele producentów telewizorów plazmowych w Polsce szacują, że udziały plazmowych telewizorów w rynku mogą plasować się na poziomie od 15 do 17 proc. Telewizory plazmowe zyskują dzięki temu, że konsumenci coraz częściej sięgają po telewizory o dużych przekątnych. Wpływ na lepszą sprzedaż ma także wkraczająca powoli do domów telewizja trójwymiarowa, którą testują nadawcy udostępniając darmowe transmisje sportowe.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Generacja HDTV? Wydajemy coraz więcej pieniędzy na cyfrowe telewizory

HDTV Generation

Tylko w maju sprzedaż telewizorów 3D w Europie sięgnęła 25 tysięcy egzemplarzy – wynika z badań firmy GfK. Z kolei Display-Search prognozuje, że na całym świecie zostanie sprzedanych ich w tym roku 3 mln sztuk. Za rok ma być to już 3 razy więcej, a w 2018 roku – 65 razy więcej.

Jeśli prognozy sprawdzą się, technologia 3D pobije rekord – średnio ponad 800 procent wzrostu sprzedaży w każdym roku. W Polsce też producenci zacierają ręce. Samsung wprowadził dotąd na nasz rynek 5 tysięcy sztuk telewizorów 3D. Mimo wysokich cen – 7-8 tysięcy złotych – sprzedają się one bardzo dobrze. Sprzedaż rozpoczęły też Panasonic, Sony i LG.

Niektórzy analitycy mówią wręcz o generacji HDTV. Mimo trwającej wciąż na świecie recesji, na cyfrowe telewizory pieniędzy nie żałujemy. Potwierdza to sondaż, który portal Engadget przeprowadził wśród swoich czytelników. Na pytanie, ile pieniędzy wydajesz na sprzęt HD, odpowiedzi były następujące:

  • Do 1000 dolarów (3300 zł) – 28%
  • Od 1000 do 2500 dolarów (3300-8250 zł) – 46,3%
  • Od 2500 do 5000 dolarów (8250-16500 zł) – 21,2%
  • Od 5000 do 10.000 dolarów (16500-33000 zł) – 2,4%
  • Powyżej 10.000 dolarów (33000 zł) – 2,1%

Chociaż w Polsce liczby te są pewnie sporo niższe, to i tak trend jest wyraźny – coraz więcej jesteśmy skłonni zapłacić za dobry obraz i dźwięk. I nic dziwnego – epoka telewizji analogowej trwała aż 60 lat. Przez ten czas świat się mocno zmienił. Pora w końcu zmienić i telewizję.

top