Wejście iPada: Czy Apple zacznie sprzedawać filmy przez internet?

iPad

Zdaniem wielu ekspertów wejście na rynek iPada, przenośnego komputerka działającego poprzez dotykowy ekran LCD o przekątnej 9,7 cala, może wkrótce zmienić reguły gry w branży video. Wyprodukowany przez firmę Apple tablet umożliwi bowiem oglądanie filmów w jakości HD (do 720p), także online. Prezentacja iPada natychmiast wywołała dyskusję – czy Apple rozpocznie sprzedaż i wypożyczanie filmów video za pośrednictwem sieci? Wiele wskazuje, że tak.

Apple jest nie tylko producentem gadżetów o najmodniejszym obecnie designie, ale także właścicielem iTunes, sieciowego sklepu z muzyką. Jego sukces zawdzięcza wprowadzeniu na rynek iPoda, odtwarzacza mp3, do którego można ściągać z sieci tysiące utworów. Czy iPad będzie początkiem podobnej ekspansji Apple’a także na rynku video?

Firma nie chce się jasno wypowiadać na ten temat, ale internauci nie śpią. Ostatnio wyśledzili, że w miejscowości Maiden w stanie Północna Karolina w USA Apple buduje olbrzymie centrum danych, mogące pomieścić tysiące serwerów (zobacz film na You Tube). Czy będzie to tylko centrum magazynowe i dystrybucyjne plików muzycznych dla milionów klientów sklepu iTunes, czy także wielka biblioteka video?

Światowy rynek video jest obecnie wart 20 miliardów dolarów. Steve Jobs, założyciel Appla, nie byłby sobą, gdyby nie próbował uszczknąć co nieco z tego tortu.

Źródło: news.cnet.com

Telewizja w iPhonie? Już na wiosnę

iphone-tv

Do czego nie można użyć iPhona? Do oglądania telewizji. To karygodne niedopatrzenie postanowiła naprawić firma Axel Technologies, produkując tuner umożliwiający odbiór naziemnego cyfrowego sygnału TV nie tylko w telefonach, ale także iPodach oraz wchodzących dopiero na rynek iPadach.

Moduł o nazwie T1000 znany jako Tivit dostał w styczniu nagrodę na targach Consumer Electronic Show w Las Vegas. Jest już dostępna także wersja europejska tego urządzenia, dopasowana do tutejszych standardów nadawania.

Moduł można będzie podłączyć nie tylko do najnowszej generacji iPhonów 3G, która pojawi się na rynku wiosną br. Tivit umożliwi odbiór naziemnej telewizji cyfrowej także na komputerach PC, iPadach (nowej generacji komputerów-tabletów z dotykowym ekranem) a także odtwarzaczach iPod w wersji mp4.

Źródło: 9to5mac.com

Oto cyfrowa przyszłość: trójwymiarowe porno na iPhonie bez okularów

porn_iPhone_3gs

Nie da się ukryć, że często pierwszym beneficjentem nowych technologii obrazu jest branża porno. W latach 80. perfekcyjnie wykorzystała VHS, w latach 90. telewizję cyfrową i DVD, na początku XXI wieku internet a teraz, w 2010, przymierza się do filmów trójwymiarowych. Łatwo jednak nie będzie.

Chociaż najbardziej dochodowym filmem 3D w historii nie jest wcale „Avatar” Camerona, a nakręcony w 1969 roku pornos pt. „Stewardessa” wyświetlany w kinach dla dorosłych (kosztował 100 tysięcy dolarów, zarobił 27 mln USD), nowa technologia nieprędko pojawi się w filmach „z górnej półki” wypożyczalni video. Inaczej mówiąc, na pierwszego pełnometrażowego pornosa przyjdzie jeszcze długo poczekać.

Powodem są koszty. Produkcja filmu dla dorosłych kosztuje od 25 do 40 tysięcy dolarów. W wersji 3D budżet musi być co najmniej o 30 procent wyższy. Potrzebna jest bowiem druga kamera (albo specjalna kamera dwuobiektywowa), a proces postprodukcji jest o wiele bardziej skomplikowany. Opory mają też sami aktorzy, których rzekomo onieśmiela fakt, że na filmie 3D Full HD będą widoczne wszystkie szczegóły scen z ich udziałem. Niewykluczone więc, że zażądają podwyżek.

Nie znaczy to jednak, że branża porno czeka bezczynnie. W myśl zasady „trend is your friend” studio Pink Visual wyprodukowało właśnie serię sześciu krótkich trójwymiarowych filmików porno na iPhone’y. Inna firma wyprodukowała specjalną przezroczystą pokrywę na wyświetlacz telefonu, dzięki której ma być możliwe oglądanie na nim video 3D bez konieczności zakładania okularów. Czyż nie w pięknych czasach żyjemy?

Ile sprzętów można podłączyć do projektora, czyli przenośne kino w technologii LED (video)

 BenQ_GP1_ipod SMALL

Dziś prezentuję miniprojektor BenQ GP-1 wykorzystujący technologię LED. Sprzęt mieści się w dłoni, waży zaledwie 1,8 kg i zdobył kilka nagród za design. Nie wyświetlimy z niego obrazu jakości HD, ale do wyświetlania filmów standardowej rozdzielczości z kamery, laptopa, dekodera, iPoda czy zewnętrznej pamięci flash wystarczy. Kiedyś popularne były w Polsce kina objazdowe. Teraz – dzięki miniprojektorom LED – każdy może je wozić ze sobą w kieszeni.

Sony rzuca wyzwanie iTunes ? i chce pójść o wiele dalej

Zapamiętajcie tę nazwę ? Sony Online Service (SOS). Brzmi to jak nazwa infolinii technicznej dla zepsutych telewizorów, ale niech nie zmylą was pozory. W przyszłości ma to być największa cyfrowa społeczność mająca dostęp do gier, filmów, muzyki, książek, usług online i oczywiście internetowych sklepów z wszelkimi produktami Sony. Społeczność, przy której fani iTunes mają wyglądać jak klienci warzywniaka na rogu osiedla.

Sony online 4

Szkieletem społeczności SOS ma stać się  Playstation Network ? sieć łącząca  fanów gier video na tą kultową konsolę. Oni staną się zaczątkiem cyfrowego ekosystemu. Od 2010 roku zaczną ? za pośrednictwem swoich PS3 ? uzyskiwać dostęp do wszystkiego, co Sony zdecyduje się udostępnić online. Ma to być zarówno muzyka, filmy, gry i książki produkowane przez koncern, jak i zawartość tworzona przez innych członków społeczności SOS.

Z czasem serwis ma wzbogacić się o filmy przesyłane w formie streamingu przez powiązanych z Sony producentów płyt Blue-Ray, a także programy komputerowe, usługi bankowe i możliwość robienia zakupów online. Dostęp do tych funkcji będzie możliwy już nie tylko przez konsole PS3, ale również przez telewizory Bravia, notebooki VAIO i odtwarzacze Blue-Ray produkowane przez Sony.

Sony online 3

Jest tylko jedno pytanie: skąd pewność, że klient kupi właśnie produkt Sony? Firma robi wiele, aby nabywcy jej telewizorów kupowali także konsole Sony, odtwarzacze Sony i kina domowe Sony, ale nigdy nie ma pewności, że ktoś nie wybierze produktów konkurencji. Niemniej jednak, po sukcesie AppStore wśród użytkowników iPhone?ów, dla firmy stało się jasne, że ten sam model warto wypróbować na rynku TV.

Dla nas to wszystko na razie brzmi jak bajka, ale pokazuje dobrze, jaką drogą pójdzie rozwój usług cyfrowych. W dużej części będą to międzynarodowe społeczności skupione wokół markowych producentów, którzy – za pośrednictwem oferowanych przez siebie sprzętów – będą zapewniać dostęp online do swoich wielkich multimedialnych zasobów.

Źródło: www.sonyinsider.com

Apple planuje telewizję za 30 dolarów miesięcznie

 itunes-06-3-590x387

Na razie trudno powiedzieć, że to telewizja. Raczej skrzyżowanieVoD (wideo na życzenie) z telewizją. Różnica polega na tym, że w ramach abonamentu wartego 30 dolarów miesięcznie Apple chce zapewnić użytkownikom internetowego sklepu iTunes (na zdjęciu) nieograniczony dostęp do wybranych programów. Widzowie będą mogli je oglądać ile razy zechcą, o dowolnej porze dnia i nocy.

Oferta zainteresuje zapewne użytkowników iPodów i iPhone’ów, a także studentów mieszkających w akademikach, w których nie mają dostępu do swoich ulubionych sieci kablowych. Oferta Appla nie jest oczywiście typową telewizją, oferującą strumieniowe odtwarzanie filmów, ale firma daje do zrozumienia, że taki będzie następny ruch.

iTunes jako stacja telewizyjna? Kto wie. Od kiedy Apple oferuje poprzez swój sklep także filmy HD, cała techniczna infrastruktura jest już w zasadzie gotowa do nadawania programów TV. Trzeba jeszcze tylko uruchomić studio.

Źródło: www.thefilmstage.com

Telewizory, jakich jeszcze nie było

samsung_tv-480

Zapowiadają się gorące miesiące w branży TV. We wrześniu ma zadebiutować na targach IFA w Berlinie nowy Samsung wyposażony w system 400/480 Hz (powyżej). Tym, którzy nie czytają regularnie bloga wyjaśniam: telewizor będzie wyposażony w oprogramowanie, które zwiększa 8-krotnie liczbę klatek filmu wyświetlanych w ciągu sekundy. W Europie standardowa liczba klatek to 50, w USA ? 60, stąd podwójne oznakowanie systemu: 400/480 Hz.

Wystawiany w Berlinie telewizor Samsunga będzie na razie prototypem, ale jak zapowiada producent nowy system zostanie wkrótce wprowadzony do seryjnej produkcji i wyznaczy najwyższy standard jakości obrazu. Ma być  on dwa razy bardziej płynny, niż dotychczasowy ?topowy? 200/240 Hz stosowany w modelu B8000 LED TV.

lg_oled_ok

Z kolei firma LG zapowiada na grudzień debiut supercienkiego telewizora OLED (nie mylić z LED) o przekątnej 15 cali (na zdjęciu). Będzie to drugi telewizor na rynku zbudowany w tej technologii, jednak o całe 4 cale większy niż pionierski Sony XEL-1. Produkcja już trwa, ale LG nie podaje na razie ceny nowego modelu. Będzie zapewne bardzo wysoka, jeśli 11-calowy Sony kosztuje 2,5 tysiąca dolarów.

applehdtvok

Jednak sprawcą największego zamieszania i sensacji na rynku TV jest firma Apple, znana dotąd z produkcji komputerów oraz iPodów i iPhone?ów. Aplle chce w 2011 roku wypuścić na rynek pierwszy telewizor ze swoim logo, który ma być w pełni zintegrowany z innymi produktami tej firmy (powyżej). Co to oznacza? Na przykład tyle, że będzie można używać iPodów i iPhone?ów jako pilotów do nowych telewizorów, zamienić ekran TV w wielki wyświetlacz dla telefonu lub bezpośrednio pobierać video z apple?owskiego sklepu sieciowego iTunes.

Apple sprzedał dotąd na całym świecie 48 milionów samych tylko  iPodów i iPhone?ów, więc u fanów marki nowy telewizor (na zdjęciu) ma duże szanse. Przy okazji amerykański producent przejdzie do historii jako pierwsza firma, która podbój rynku TV rozpoczęła od sprzedaży pilotów.

Źródło: gadgetcrave.com, reghardware.com, news.cnet.com

Apple uruchamia wirtualną wypożyczalnię filmów cyfrowych na życzenie

Apple, producent iPoda i iPhona, zaczął 21 marca 2009 roku sprzedawać filmy w wysokiej rozdzielczości w swoim internetowym sklepie z muzyką – iTunes.

Oferta wideo na życzenie liczy 40.000 odcinków seriali i 5.000 filmów, w tym 1.200 w wysokiej rozdzielczości. Niestety, usługa Video on Demand (VoD) firmy z Cupertino jest na razie zarezerwowana tylko dla mieszkańców Stanów Zjednoczonych i Kanady korzystających z Apple TV.

Filmy z wirtualnej wypożyczalni Apple w wysokiej rozdzielczości można kupić za  20 dolarów, lub wypożyczyć w iTunes Store za 5 dolarów.

Można je oglądać na Makach, na pecetach, w telewizorze podłączonym do komputera oraz na iPodzie Touch i w telefonie komórkowym iPhone. Oznacza to, że kupiony film można będzie zacząć oglądać rano na przykład w metrze w iPhonie, kontynuować w biurze na ekranie komputera, a dokończyć oglądanie wieczorem w telewizorze HDTV (ang. High Definition Television) przez Apple TV.

Na specjalistycznych blogach aż huczy od plotek na ten temat. Apple ma podobno wkrótce stworzyć swoją wirtualna wypożyczalnię filmów o nazwie iTunes Replay. Może być ona dodatkową funkcjonalnością programu iTunes. Jego użytkownicy będą mogli przechowywać swoje filmy w swojej wirtualnej bibliotece na koszt Apple i oglądać je na żywo, w tzw. streamingu, bez obciążania pamięci swojego komputera.

Nie wiadomo kiedy applowskie wideo na życzenie będzie dostępne w Europie, nie mówiąc o Polsce. iTunes nie funkcjonuje bowiem w żadnym nowym państwie Unii Europejskiej. Polacy nie mogą tam nic kupić, bo Apple nie honoruje polskich kart kredytowych, wbrew unijnemu prawu. Wygląda więc na to, że wideo na życzenie od Apple będziemy jeszcze długo mogli znać tylko… ze słyszenia.

> Wiedzieć więcej:
  • Interaktywna telewizja kablowa na dobre ruszy w tym roku w Stanach Zjednoczonych
  • Amerykańscy internauci chcą kablowej telewizji w swoich komputerach

top