Na narty z kamerą

Summit 335

Wpis pochodzi z bloga ObywatelHD.pl.

Jeżdżenie na nartach z kamerą w ręce, to chyba niezbyt szczęśliwy pomysł. Można oczywiście kupić kamerę dla sportowców lub coś z mniejszą rozdzielczością, ale komunikacją bezprzewodową Bluetooth. Innym wyjściem są gogle narciarskie Summit 335 firmy Liquid. Posiadają one wbudowaną kamerę HD Ready.

Cena produktu nie jest jeszcze znana. Póki co mówi się o około 35 000 jenów, czyli mniej więcej 1500 zł. Drogo jak diabli, ale ma to być rozwiązanie warte swojej ceny. Przede wszystkim będzie posiadało sensor CMOS nagrywający obraz w rozdzielczości 1280 x 720 pikseli z kątem widzenia 136 stopni.

Summit 335

Film będzie zapisywany w formacie MOV (MPEG-4 AVC/H.264) z prędkością 30 klatek na sekundę. Będzie też możliwość robienia zdjęć w formacie JPEG i rozdzielczości 2592 x 1944 pikseli. Obsługa ma być intuicyjna i możliwa nawet w grubych rękawicach (dwa duże przyciski kontrolne). Summit 335 będzie zapisywał dane na karty pamięci microSD o pojemności do 32 GB.

Summit 335

Gogle mają wymiary 215 x 115 x 95 mm i ważą 240 gramów. Wbudowany akumulator litowy 1200 mAh ma pozwalać na około 1,5 godziny nagrywania filmów HD. W zestawie będzie kabel transmisyjny/zasilający USB i dwie szybki na gogle.

Wpis pochodzi z bloga ObywatelHD.pl.

Kategoria: kamera HD
Otagowano: , , ,
Skomentuj

Sony – lepsze zdjęcia i filmy z komórek w słabym oświetleniu

Firma Sony nie rzuciła na kolana swoimi nowościami z targów CES, ale nie poddaje się i nadal chce przewodzić stadu. Japończycy ani myślą oddawać pałeczkę lidera w ręce Koreańczyków i rozwijają swoje technologie. Na zdjęciu widać prezentację nowego sensora CMOS, który ma sprawić, że komórki, aparaty i kamery będą nagrywały lepszej jakości filmy w warunkach słabego oświetlenia.

Sensor wprowadza dwie nowe funkcje:

  • RGBW Coding
  • i filmy HDR.

RGBW dodaje biały piksel do sensora co ma podobno wpływać zbawiennie na jakość obrazu (światło nie musi przechodzić przez kolorowy filtr). Sony wprowadziło tu również „magiczne” oprogramowanie dbające o to by biały piksel nie zmniejszał ilości detali na obrazie HD.

Funkcje HDR łączą dwa filmy nagrywane z różnym naświetleniem. Ich połączona wersja ma dawać obraz z lepszymi cieniami i naświetleniem.

W pierwszej kolejności nowa technologia ma trafić do komórek. Producent będzie wysyłał próbki swoich sensorów w marcu (8MP), później w czerwcu (sensor 13 MP) i sierpniu (8MP).

Poczekamy, zobaczymy.

Kategoria: 1080p, smartfony, Sony Ericsson
Otagowano: , ,
Skomentuj

Duży może więcej – oto głośnik dla iPoda Geneva XXL

Geneva XXL
Pamiętacie monstrualnie wielki głośnik iNuke Boom dla iPhone’a o mocy 10 000 watów? Widoczny na zdjęciu system Geneva XXL nie ma aż takiego „kopa”, ale wielkością może konkurować z iNukiem.

Wielkość głośników nie byłaby w sumie aż tak porażająca, gdyby nie fakt, że to sprzęt stworzony z myślą o kieszonkowych odtwarzaczach Apple. Posiadacze iPodów i iPhone’ów zapewne cienią sobie miniaturyzację. W tym przypadku producent poszedł w drugą stronę, nie szczędząc miejsca na bogate wyposażenie. Niestety wraz z większymi rozmiarami pojawi się też większa cena. Na stronie producenta nie znajduję jeszcze tego modelu, ale jest inny – Geneva XL, kosztujący 1700 funtów. To „skromne” 8600 złotych. W przypadku wersji XXL będzie na pewno jeszcze drożej.

Wracając jednak do zestawu XXL będzie on zamknięty w świecącej obudowie dostępnej w trzech kolorach: białym, czarnym i czerwonym.

Zestaw będzie miał sześć wbudowanych głośników i wzmacniacz klasy D 618 Watów. Stacja dokująca dla iPodów znajdzie się po lewej stronie. Jak widać na pierwszej fotce, na głośnikach będzie można też postawić telewizor. Maksymalnie 65-calowy.

Cena i data premiery nie są jeszcze znane.

Kategoria: smartfony
Otagowano: , , ,
Komentarze (2)

Jak zbudować bezprzewodowy zestaw do monitoringu: kamery, routery i NVR-y marki Air Live

To nietypowy sprzęt w moich testach, ale w końcu domowy monitoring to też rodzaj cyfrowej telewizji. Tym bardziej, że możemy ją sobie zbudować sami. Koszty tej zabawy cały czas spadają, a frajda coraz większa,  bo w sprzedaży są już 5-megapikselowe kamery HD z własnym oświetleniem LED.

Video powyżej pokazuje, jak skonfigurować i uruchomić system monitoringu, składający się z dwóch kamer HD (w tym jednej bezprzewodowej), routera, sieciowego rejestratora video (NVR) i laptopa. Sprzęty do testu dostarczyła firma Air Live.

Kategoria: 1080p, cyfryzacja, internet szerokopasmowy, iTV, kamera HD, kino domowe, odtwarzacz multimedialny, WirelessHD
Otagowano: , , , , , ,
Komentarze (2)

BenQ Joybee GP2 – mini projektor dla iPhona i iPoda. Fajny, tylko czemu taki drogi?

BenQ Joybee GP2

Wpis pochodzi z bloga ObywatelHD.pl.

Obraz wielkości 160 cali z urządzenia, która mieści się w dłoni, to całkiem fajna wizja. Problemem przenośnego, kieszonkowego projektoraBenQ Joybee GP2 jest to samo, co wszystkich innych urządzeń tego typu – cena.

Najpierw zalety.

Projektor jest mały (140,3 x 93,8 x 129,8 mm) i lekki (565 gramów). Ma natywną rozdzielczość HD Ready – 1280 x 800 pikseli. Oferuje również znakomite wyposażenie złącz. Jest tu D-Sub, composite, HDMI, wejścia i wyjścia audio, dwa porty USB. Na deser jest jeszcze czytnik kart pamięci SD, SDHC, 2 GB włąsnej pamięci (1,3 do użytku) i uniwersalna stacja dokująca dla tytułowych iPodów i iPhonów.

BenQ Joybee GP2

Projektor działa w oparciu o trzy diody LED i może wyświetlać obraz wielkości od 20 do nawet 160 cali. Jasność oczywiście nie powala (200 ANSI lumenów), ale kontrast już jest nie najgorszy (2400:1). Oczywistym jest, że to urządzenie musi być używane w całkowicie zaciemnionych pokojach.

Jak zwykle kieszonkowy projektor ma też swoją baterię (3 godziny pracy przy 100 ANSI lumenach, 1 godzina przy 200) i odtwarza takie multimedia jak AVI, MP4, MOV, MP3, JPG czy PDF, DOC i XLS.

Wyposażenie jest świetne! Szczególnie cieszy wysoka rozdzielczość i funkcje multimedialne, które zamieniają BenQ Joybee GP2 w przenośny odtwarzacz multimedialny.

Jest tylko jeden, wspomniany już problem – cena. Oficjalnie urządzenie ma kosztować 2399 złotych. Na Ceneo widać już, że może być trochę taniej. Ale nie wiele, bo od 2185 zł.

To nie jest strasznie dużo, jeśli ktoś ma zamiar wykorzystywać projektor nie tylko do zabawy, ale również pracy (prezentacje multimedialne) czy nauki (wykłady). Robi się jednak bardzo dużo, jeśli porównamy specyfikacje do zwykłych projektorów HD Ready. Oczywiście zaletą GP2 jest jego mobilność. Tego nie można mu odebrać. Pozostaje pytanie, czy w takiej cenie producent może liczyć na przejęcie rynku? Może lepiej byłoby zejść mocno z ceny, by najpierw przekonać odbiorców do nowego rodzaju urządzeń?

Wpis pochodzi z bloga ObywatelHD.pl.

Kategoria: 720p, projektor LED
Otagowano: ,
Skomentuj

Panasonic PT-EX16KE – „projektorek” za 80 tysięcy złotych

Panasonic PT-EX16KE

Kto przy zdrowych zmysłach kupiłby projektor o rozdzielczości obrazu 1024 x 768 za 78999 złotych? Według Panasonica powinien to być każdy, kto szuka sprzętu profesjonalnego.

Panasonic PT-EX16KE będzie sprzedawany z gwarancją na 3 lata (w przypadku lampy na 3 lata lub 3000 godzin pracy). To taki mały dodatek, by jakoś uzasadnić potworną cenę. Prawie 80 000 złotych mówi bardzo dosadnie, że to urządzenie do zastosowań profesjonalnych. Projektor ma nędzną rozdzielczość 1024 x 768 pikseli, ale świetną jasność 16 000 ANSI lumenów i kontrast 2500:1. Ze złącz mamy do dyspozycji HDMI, DVI-D, BNC, VGA oraz RJ45 przez które można zarządzać projektorem zdalnie. Najważniejsze są tu jednak dodatki. Na przykład system łączenie obrazu z kilku urządzeń.

Pozwala on „bezszwowo” łączyć obraz z dwóch projektorów np. w projekcji panoramicznej (Edge Blending). Za dopasowany poziom nasycenia kolorów przy tym połączeniu odpowiada Color Matching. Wierne i żywe odwzorowanie barw zapewnia funkcja Pure Color Control – możliwość sterowania wyłącznie żółtą barwą obrazu. Korekcja efektu trapezowego (Keystone Correction) wynosi +/- 40 stopni zarówno w pionie jak
i poziomie

- wyjaśnia Panasonic.

Panasonic PT-EX16KE

Producent umieścił w projektorze również mechaniczne zasłanianie przesłony, dzięki któremu projektor nie wyświetla czarnego koloru tylko odcina światło z obrazem.

Gdyby cena Was nie zniechęciła, to może sprawią to wymiary. Panasonic PT-EX16KE ma 349 x 650 x 815 milimetrów i waży 46,5 kilogramów.

Czy ktoś chce zainstalować coś takiego w domu? ;)

Kategoria: 720p, kino domowe, Panasonic, projektory HD
Otagowano: , ,
Komentarze (2)

Tak prezentuje się nowy LG Magic Remote

O nowych wersach pilotów LG wspominał już Andrzej przy okazji opisu telewizora Koreańczyków ze wsparciem dla systemu Google TV. Producent będzie sprzedawał piloty z klawiaturami QWERTY oraz nowe wersje ruchowego manipulatora Magic Remote. Ten drugi prezentuje się tak.

Od starej wersji odróżnia się wyraźnie nieco inną konstrukcją. Pilot jest bardziej wygięty i grubszy w dolnej części. Mówiąc szczerze nie wiem po co LG tak kombinuje z designem. Poprzednie wersje Magica bardzo dobrze leżały w ręce i były wygodne.

Cieszy za to dodanie nowych funkcji do pilota. Najgłośniejszą z nowości jest oczywiście wbudowany mikrofon, który w połączeniu z systemem rozpoznawania mowy pozwala na sterowanie niektórymi funkcjami nowych Smart TV za pomocą komend głosowych. To opcja, która wydaje się być podyktowana nową modą stworzoną przez Apple i jej system Siri w iPhonie 4S.

Oprócz tego LG dodało do Magica przycisk przejścia w tryb 3D. Co prawda konwersja 2D do 3D u tego producenta działa nadal słabo (tak samo jak u konkurencji), ale przynajmniej nie trzeba uaktywniać 3D przez menu ekranowe.

Czy jest się czym podniecać? Jak najbardziej. Miałem okazję bawić się pilotem Magic przy okazji testów kilku telewizorów LG i muszę przyznać, że do przeglądania treści w sieci i korzystania z widgetów internetowych jest on znakomity. Funkcje Smart TV aż błagają o coś takiego lub zwykłe myszki i klawiatury.

Kategoria: 3DTV, iTV, Smart TV, telewizor LG
Otagowano: , , ,
Komentarze (1)

E-booki czytane na iPadzie jak zwykłe książki [wideo]

Jak zapewne wiecie w związku z „Trójką” jestem fanem e-booków. Tym bardziej, że pojawiają się coraz nowe, ciekawsze metody na ich czytanie. Osobiście używam do nich czytnika Kindle, ale zwykły tablet też sprawdza się świetnie. A może być jeszcze lepiej dzięki interfejsowi Smart eBook.

Opisywany dodatek dla iPad stworzyli badacze z KAIST Institute of Information Technology Convergence. Jest to bardziej intuicyjny i o wiele bardziej imponujący wizualnie system przewracania kartek wirtualnej książki. Włącznie z przerzucaniem kilku stron naraz, wertowaniem i odwijaniem rogów. Zresztą zobaczcie sami.

Póki co nie wiadomo czy taki dodatek pojawi się w usłudze iBooks Apple. Szanse na to nie są zbyt duże, ale osoby posiadające sprzęt Apple z jailbreakiem zapewne będą mogli kiedyś dodać coś takiego do swoich iPhonów i iPadów.

Wygląda świetnie, ale czy będzie przydatne? Jak myślicie, to tylko zbędny dodatek, czy funkcjonalne poszerzenie możliwości tabletu i smartfonu?

Kategoria: Główna, iPad
Otagowano: , ,
Komentarze (1)

100 Hz kontra 200 Hz: czy telewizor 3D LCD potrzebuje lepszego systemu odświeżania obrazu?

Ogólnie mówiąc, nie ma różnicy między jakością obrazu w telewizorach LCD z systemem 100 Hz i 200 Hz. Obydwa są niewątpliwie lepsze niż odbiorniki wyświetlające standardowe 50 klatek obrazu na sekundę (50 Hz), ale już przewaga systemu 200 Hz nad 100 Hz jest mocno dyskusyjna.

OK, ale moje uwagi dotyczyły dotąd telewizorów 2D. Czy tak samo jest w przypadku telewizorów 3D? Zobaczmy.

Telewizor 3D musi wyświetlać jednocześnie dwa różniące się od siebie obrazy – dla lewego i prawego oka. W rzeczywistości nie jest w stanie wyświetlić ich w tym samym czasie – musi błyskawicznie przełączać się między „lewym” a „prawym” obrazem. Tzw. aktywne okulary 3D zostały skonstruowane w taki sposób, by blokowały obrazy „lewe” dla prawego oka i „prawe” dla lewego. Nasze oczy odbierają więc 25, a nie 50 pełnych klatek obrazu na sekundę.

W praktyce oznacza to, że na telewizorach z dużym ekranem odległości między punktami poruszającego się szybko obiektu stają się na tyle spore, że pojawia się efekt „skakania”. Systemy wspomagania obrazu są więc niezbędne dla telewizorów 3D – 200 Hz będzie wtedy odbierane jako 100 Hz, a 100 Hz jako 50 Hz. Pamiętajmy jednak, że dotyczy to tylko sytacji, kiedy oglądamy filmy 3D.

Sprawa staje się jeszcze bardziej skomplikowana w przypadku telewizorów z tzw. pasywnym 3D. Różne firmy stosują tu różne rozwiązania: np. LG w telewizorach z serii Cinema 3D używa lekkich okularów polaryzacyjnych i technologii FPR.

Polega ona m.in. na tym, że telewizor wyświetla w jednej klatce nieparzyste linie obrazu dla lewego oka i parzyste dla prawego, a w drugiej na odwrót. Jest to sytuacja nieco podobna, jak w przypadku sygnału HD 1080i, czyli nadawanego z tzw. przeplotem. Różnica polega na tym, że w telewizorach LG Cinema 3D przeplot jest „krzyżowany” między prawe i lewe oko, stąd efekt trójwymiaru.

W technologii pasywnej widzimy więc tylko połowę linii obrazu w klatce, czy tzw. półklatkę. Obraz pełnej klatki dociera więc do naszego mózgu również z czestotliwością 25 Hz, chociaż w nieco inny sposób niż w przypadku „aktywnego” 3D. Oznacza to, że dla telewizorów z pasywnym 3D systemy wspomagające obraz są niezbędne i to nawet lepsze, niż w technologii „aktywnej”. Dlaczego?

Pasywne telewizory 3D są wyposażone zwykle w systemy konwersji 2D/3D, czyli potrafią zamienić zwykły sygnał telewizyjny HD w obraz trójwymiarowy. Sygnał telewizyjny nie jest jednak nadawany w jakości 1080p, czyli Full HD, a w jakości 720p lub 1080i. O ile w tym pierwszym przypadku problemów nie będzie - HD 720p wyświetla pełną klatkę obrazu – to w 1080i wyświetlane są półklatki, z których pasywne 3D tworzy kolejne półklatki. Co się wtedy dzieje?

Producent tego nie ujawnia, ale można się domyślać, że jakość takiego obrazu jest bardzo słaba. Dlatego odpowiedź na postawione w tytule pytanie brzmi: systemy wspomagania obrazu są niezbędne w przypadku telewizorów 3D. Dla „aktywnego” 3D powinno być to minimum 100 Hz, dla pasywnego – 200 Hz. Dodatkowo – im większy ekran, tym lepszy system odświeżania obrazu powinien mieć odbiornik. Dla 55-calowego LG Cinema 3D system 400 Hz wcale nie będzie przesadą.

 

Kategoria: 100 Hz, 200 Hz, 3DTV, telewizor LCD, Uncategorized
Otagowano: , , , ,
Komentarze (1)

Multimedialne playery: jak wybrać sieciowy odtwarzacz do telewizora?

Epoka sprzętów audio/video, nie mających połączenia z internetem, skończyła się gdzieś w 2010 roku. Jeśli kupujesz w tym roku telewizor, odtwarzacz Blu-ray czy konsolę do gry masz dużą szansę na sprzęt, za pomocą którego można korzystać z internetowych serwisów z muzyką, filmami, zdjęciami czy grami.

Co jednak zrobić, jeśli kupiłes te sprzęty wcześniej i nie mają one takich funkcji?

Aby uzupełnić ten brak, zostały wymyślone multimedialne odtwarzacze, zwane po angielsku streaming media player. Kosztują 300-500 złotych, a ich wybór jest dziś ogromny. To jednocześnie dobra i zła wiadomość: zła, ponieważ orientacja w tym gąszczu playerów i ich funkcji jest coraz trudniejsza. Jak wybrać odpowiedni dla siebie? Na początek warto zadać sobie kilka pytań.

Z jakich serwisów chcesz korzystać?

To podstawowe pytanie. Czy player będzie ci służył do oglądania video (VoD)? Czy raczej do słuchania muzyki z serwisów typu Pandora? A może zdjęć z Picasy lub Flickra? Korzystania z serwisów społecznościowych, takich jak Facebook czy Twitter? Czy raczej gier online? Od odpowiedzi zależy właściwy wybór.

Większość playerów posiada wbudowany dostęp do Pandory, TouTube, Facebooka etc. ale już dostęp do video na żądanie (VoD) zależy od producenta sprzętu. Duży wybór filmów oferuje Sony Enterteiment Network, może więc warto zastanowić się nad odtwarzaczem Sony SMP-N200? Niezły wybór video z iTunes ma też Apple, a jego player Apple TV jest co prawda w Polsce sporo droższy, niż w USA, ale cena 480 zł nie jest tak znowu szokująca. Swoją platformę Smart TV rozbudowuje też LG. Odtwarzacz tej firmy, LG Smart TV Upgrader, Kosztuje 650 zł, ale łączy się z siecią za pomocą wi-fi i może niedługo stanieje.

Czy twój telewizor ma wejście HDMI?

Jeśli kupiłeś go w ciągu ostatnich 4-5 lat, to na 99% ma, ale starsze modele mają tylko wejścia analogowe. A tych z kolei nie posiada większość multimedialnych playerów. Są jednak wyjątki. Np. Sony SMP-N200 można połączyć z telewizorem przez kabel komponentowy.

Czy potrzebujesz playera, który przekazuje sygnał HD 1080p?

Rozdzielczość 1080p, czyli tzw. Full HD to jakość obrazu, jaką dają odtwarzacze Blu-ray. Tej jakości video w sieci jest bardzo niewiele. Dlatego np. Apple TV wspiera wyłącznie video do rozdzielczości 720p (wyższą też jest w stanie wyświetlić, ale po przekonwertowaniu). Inne odtwarzacze umożliwiają zwykle przekazywanie sygnału 1080p, ale w przypadku video z internetu warto pamiętać, że nie jest to wcale opcja niezbędna, a płaci się za nią sporo.

Co rozumiesz przez pojęcie „intuicyjny”?

Jeśli korzystasz z iPhona lub iPada i polubiłeś aplikacje Apple, jest raczej pewne, że najłatwiejszy w obsłudze będzie dla ciebie Apple TV. Jeśli z kolei jesteś fanem Androida, zastanów się nad playerem wyposażonym w ten system. Jeśli nawigacja po serwisach internetowych za pomocą zwykłego pilota jest dla ciebie uciążliwa, zastanów się nad zakupem odtwarzacza Boxee Box, wyposażonego w pilota z pełną klawiaturą QWERTY (na zdjęciu o góry).

Kategoria: internet szerokopasmowy, iTV, kino domowe, odtwarzacz multimedialny, Smart TV, telewizor LG, telewizor Sony, Uncategorized
Otagowano: , , , , , ,
Komentarze (5)